Antonio Vivaldi: Koncerty podwójne

Antonio Vivaldi - Koncerty podwójne (okładka płyty)

Antonio Vivaldi - Koncerty podwójne (okładka płyty)

Słuchając po raz pierwszy tego wartościowego nagrania, jakie renomowana Berlińska Akademia Muzyki Dawnej, przygotowała dla miłośników sztuki weneckiego mistrza, nie mogłem oprzeć się osobliwemu wrażeniu, które nasi zachodni sąsiedzi określają mianem „Verfremdungseffekt”. Otóż wkraczając na terytorium zastrzeżone dotychczas dla włoskich (a sporadycznie brytyjskich) formacji, żonglujących sonorystycznymi efektami Vivaldiego z iście południowym temperamentem (lub anglosaską precyzją), niemieccy muzycy czynią to z powagą i namaszczeniem, godnym jeśli nie weimarskich klasyków, to mieszczańskiego paternalizmu Tomasza Manna.

Canaletto - Wielki Kanał

Canaletto - Wenecja: Wielki Kanał

Akademicy znad Sprewy, słynący z nienagannych rejestracji muzycznych pereł baroku, zapierającej dech w piersiach gry zespołowej i symptomatycznej pozycji solistów, którzy, na tle barwnego ripieno, pełnią raczej rolę primus inter pares, aniżeli żądnych poklasku indywiduów, w podwójnych koncertach autora La Cetra, nie rezygnują z wysokiego standardu, do jakiego przyzwyczaili słuchaczy. Jednocześnie w tej interpretacji, przejrzystej, rytmicznej i poprowadzonej z rzeczywistym zaangażowaniem, objawia się nobliwy spokój i stateczna niemiecka solidność, jaką emanują orkiestrowe suity Bacha. Kiedy pozwoliłem sobie na drobny eksperyment, polegający na porównaniu utworów tego ostatniego z żywymi, dramatycznymi „collegia musica” Vivaldiego (obie płyty sygnowali Berlińczycy), uderzyło mnie jak bardzo północny, brandenburski „ésprit„, przeniknął tu istotę pełnego pasji, karnawałowego concerto. To zupełnie inny Vivaldi od rozgrzanych słonecznym żarem Italii wersji I Solisti Veneci, I Musici czy Il Giardino Armonico, nie wspominając o elektryzującej, ekstatycznej Europa Galante; bardziej poważny, zimowy i nie tak uduchowiony, acz nie mniej oryginalny.

Canaletto - Wielki Kanał

Canaletto - Wielki Kanał

Program płyty wypełnia sześć koncertów, o różnym stopniu ekspresji i zabarwieniu. Podczas gdy RV 156 mieści się w nurcie wspólnego muzykowania „concerto a quattro„, gdzie żaden z instrumentów nie wyróżnia się z szerokiego tła orkiestry; niebywale wymagający i technicznie trudny RV 265, pochodzi ze słynnego zbioru L’estro armonico, na skrzypce wiodące. Skomponowane dla utalentowanych dziewcząt z Ospedale della Pieta, koncerty: na dwie wiolonczele RV 531 oraz na dwa oboje RV 535, należą do licznej grupy utworów, w której dwa równorzędnie potraktowane instrumenty prowadzą partnerski dialog z tutti. Z kolei RV 574 na dwoje skrzypiec, dwa oboje, fagot, dwa rogi, smyczki i basso continuo, reprezentuje inny, mniej popularny typ concerto con molti instrumenti, którego nazwę ukuł sam autor.

Canaletto - Wenecja: Wielki Kanał zimą

Canaletto - Wenecja: Wielki Kanał zimą

W jednym z nich, RV 522, skrzypce przekraczają ograniczenia gatunku, przedkładając nad blask i feerię partii wirtuozowskiej, osobisty głos ludzkiej skargi. Każde z zaprezentowanych tu wyznań zaświadcza o zdumiewającej wszechstronności Vivaldiego, w którego sztuce, niczym w zwierciadle, odbijają się najpiękniejsze tradycje pogodnego, włoskiego „concertare”.

© Andrzej Osiński

Advertisements
Published in: on 20 marca 2009 at 13:57  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://andrzejosinski.wordpress.com/2009/03/20/antonio-vivaldi-koncerty-podwojne/trackback/

%d blogerów lubi to: