„Fêtes galantes” Wolfganga Amadeusza Mozarta

W.A.Mozart: "Lieder & Klavierstücke" (okładka płyty)

W.A.Mozart: "Lieder & Klavierstücke" (okładka płyty)

„Gelegenheitsstücke” (utwory okazjonalne) – oto jakiego terminu użył edytor dzieł wszystkich Wolfganga Amadeusza Mozarta (1799) na określenie pieśni solowych z towarzyszeniem fortepianu, które autora „Czarodziejskiego fletu” zajmowały począwszy od dwunastego roku życia („An die Freude„) aż po zimowe miesiące przedwczesnego zmierzchu („Der Frühling, Sehnsucht nach dem Frühlinge„). Pastoralne wyznania nimf unoszonych westchnieniem majowej bryzy i odurzonych wonią czarownego kwiecia, powstawały na marginesie operowych dramatti, wypełniając sztambuchy beztroskich kamratów i pamiętniki czcigodnych wolnomularzy. Pastelowa spuścizna, z której niemieccy romantycy czerpali nader rozrzutnie, zamyka się liczbą trzydziestu zwierzeń rozrzuconych nieregularnie na skali czasu; gros opusów datuje się na rok 1787, podczas gdy lata salzburskie legitymują się ledwie pojedynczymi. Różni się także ich forma: od przekomponowanej poprzez stroficzną – najpowszechniej prezentowaną – po niewymuszoną prostotę „Sehnsucht nach dem Frühlinge” i preromantyczną ekspozycję „Das Veilchen” do słów Goethego.

François Boucher: Wielka odaliska

François Boucher: Wielka odaliska

Werner Güra i Christoph Berner, porzuciwszy mroczne meandry poetyckich tęsknot i niespełnionych nadziei Johannesa Brahmsa i Roberta Schumanna, zanurzają się w świat bukolicznych westchnień i sentymentalnych poruszeń serca z elokwencją, subtelnością i taktem godnym wzniosłego pióra Jana Jakuba Rousseau. Młodzieńczą „Wie unglücklich bin ich nit” (K.147), świeżą i niewinną, krystaliczną „Abendempfindung an Laura” (K.523), podniosłą i lśniącą żarem uczucia, zwiewną galijską „Dans un bois solitaire” (K.308), rustykalną „Der Frühling” (K.597) o chwytliwej melodyce, zachwycającą „Das Lied der Trennung” (K.519), antycypującą schubertowski krąg niespełnionych rozkoszy, kruchego „Fiołka” zgniecionego stopą uroczego dziewczęcia – każdą z miniatur kreuje Güra z powabnym wdziękiem rokoka skrzącym w skradzionych pocałunkach Fragonarda, łagodnych „fêtes galantes” Watteau, buduarowych odaliskach Bouchera. W pełnym słodyczy „Wie unglücklich bin ich nit”, w wieszczących „Piękną Młynarkę” subtelnej „Lied zur Gesellenreise” i elegijnej „Die betrogene Welt„, w tanecznej „An Chloe, niemiecki tenor wznosi się na wyżyny Dietricha Fischera Dieskau, przemawiając nie tak dramatycznie, acz nastrojowo, kojąco i bez zbędnej minoderii.

François Boucher: Wenus pocieszająca Amora

François Boucher: Wenus pocieszająca Amora

Intymne wyznania autora Cosi fan tutte przeplatają się z zapomnianymi miniaturami na fortepian, przyrządzonymi z wiedeńskim szykiem i elegancją przez Christopha Bernera: Rondem K.494, drobną Gigue K.574, trawestowaną z klawesynowej suity Jerzego Fryderyka Haendla, Wariacjami K.180 osnutymi wokół „La fiera di Venezia „adwersarza Salieriego oraz introspektywną „Fantazją d-moll” (K.397) o iście romantycznej inwencji. Cudowne divertissement… z nieukrywaną pasją powierzam je moim zmysłom wraz z anielskim recitalem Elisabeth Schwarzkopf, zarejestrowanym – bagatela – w 1956 roku.

© Andrzej Osińskip_m3

Reklamy
Published in: on 18 kwietnia 2009 at 9:57  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://andrzejosinski.wordpress.com/2009/04/18/fetes-galantes-wolfganga-amadeusza-mozarta/trackback/

%d blogerów lubi to: