Fantazje Eugenii Rubinowej

"Fantazje" (okładka płyty)

"Fantazje" (okładka płyty)

Dlaczego fascynują nas marzenia?” – pyta na okładce swej debiutanckiej płyty, piękna Eugenia Rubinowa – „Dlaczego marzenia dają nam tak niesamowity posmak nie kończącej się wolności?”. W poszukiwaniu odpowiedzi, pochodząca z egzotycznego Taszkentu, artystka, proponuje podróż w głąb nieokiełznanej wyobraźni najwybitniejszych liryków fortepianu, prowadząc nas po mrocznych i wieloznacznych klimatach, wykreowanych ich piórem.

Improwizacyjne fantazje, operujące gwałtownymi kontrastami, śmiałą, nowatorską formą i nie wstrzymanym przepływem muzycznej frazy, stanowią ważny element duchowej spuścizny romantyków, chociaż jeszcze u progu XIX stulecia postrzegano je jako odmianę wieloczęściowej sonaty: „Tak więc piszmy sonaty bądź fantazje, mniejsza o nazwę” – nawoływał Robert Schumann. Ten protagonista niemieckiego romantyzmu w jego najbardziej wybujałej i niepokojącej postaci, przez całe życie stosował oba pojęcia zamiennie, jednak jest oczywiste, iż pochodzące z 1838 roku Kreisleriana z formą sonatową nie mają nic wspólnego, a ich źródeł należy upatrywać w gęstym materiale literackim i poetyckim epoki.

Carl Blechen: Diabelski most

Carl Blechen: Diabelski most

(więcej…)

Reklamy
Published in: on 19 września 2009 at 8:22  Dodaj komentarz