Marc Antoine Charpentier: Medytacje wielkopostne

Marc Antoine Charpentier: "Méditations pour le Carême"

Marc Antoine Charpentier: "Méditations pour le Carême"

Muzyka Charpentiera, podniosła, retoryczna i teatralna, obwieszcza Boskie universum obrazami, jakie poruszony słuchacz, uczestniczący w misterium, kontempluje, doznając transfiguracji, ukojenia i odpuszczenia win. Wprawdzie skromne petits motets na trzy głosy męskie (baryton, tenor, wysoki tenor haute-contre) i continuo, powielające uduchowioną i intymną stylistykę tenebrae, pozostają w cieniu majestatycznych kantat i oratoriów, jakie twórca Medei przeszczepił był na grunt francuski, jednak żarliwa Kontrreformacja, apelując do ludzkich serc i budząc skruchę w pokornych umysłach, ceniła je na równi z rozległymi ofertoriami.

Gustaw Moreau: Pieta

Gustaw Moreau: Pieta

W dobie Ludwika XIV Francja była areną ścierania się przeciwstawnych koncepcji i doktryn religijnych: od bractwa św. Ignacego Loyoli, poprzez jansenistów po gallikanizm dworu królewskiego. Muzyka, przekraczała subtelne sofizmaty, godząc rozbieżne opinie i nieustępliwość filozofów, apelując do sumień oraz podkreślając wagę chrześcijańskiej medytacji, dla której doniosły teologicznie czas Pasji, był nie do przecenienia. Siedemnastowieczni kompozytorzy sięgali do iluminujących wyjątków z Biblii, ważkich tekstów liturgicznych i współczesnej ars poetica, by w stancach dramatycznych, emocjonalnych i pozbawionych zbędnego dydaktyzmu, rozważać mękę Pana; tragedię, której nieszczęsny, ludzki wymiar odsłaniał się sam przez się.

Gustaw Moreau: Zjawa

Gustaw Moreau: Zjawa

Światłocieniowa, introspektywna estetyka Méditations pour le Carême, o proweniencji Italianate, bogatej palecie sonorystycznej i sugestywnej narracji, pełnej dysonansów, odwołuje się do sztuki Carissimiego i osobistych fascynacji mistrza Te Deum rzymskimi spektaklami jezuitów. Płomienny zakon był istotnym zleceniodawcą prac Charpentiera powstających w ostatnich dekadach jego życia; wszystko wskazuje, że był adresatem i tego dzieła, które nie przetrwało w manuskryptach artysty, acz w nie datowanej kopii, jaka należała do leksykografa i kompozytora Sebastiana de Brossard’a, i które ten ostatni określał mianem „wybornego”.

Gustaw Moreau: Dawid

Gustaw Moreau: Dawid

Ensemble Pierre Robert godnie przywraca do życia polifoniczną frazę mistrza, subtelnie podążając za szlachetnymi meandrami tekstu. Pełne uczucia głosy, przenikają się w bolesnym wyznaniu, a mistycznym élevations towarzyszą ekspresyjne hymny na organy pióra Nicolasa de Grigny i Nicolasa Antoine Lebegue’a. Dźwięki continuo dyskretnie roztapiają się w tle, szemrząc niczym leśny strumień, lecz temu zacnemu przedsięwzięciu brak szczypty maestrii na miarę Williama Christie i jego Les Arts Florissants, którzy w twórczości autora Leçons de tenebres, odnajdują „rozkosz, jaka panuje na wyżynach (…) pośród bezkresnych horyzontów i mas rozproszonego światła – bezkresu nie mającego poza sobą żadnej ozdoby” (Karol Baudelaire).

© Andrzej Osiński

Advertisements
Published in: on 4 listopada 2010 at 13:31  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://andrzejosinski.wordpress.com/2010/11/04/marc-antoine-charpentier-medytacje-wielkopostne/trackback/

%d blogerów lubi to: