Jan Sebastian Bach: Sonaty na violę da gamba

Hendrick Terbrugghen: Koncert

Hendrick Terbrugghen: Koncert

Platon, wiążąc koncepcję rzeczywistego bytu Sztuki z transcendentnymi ideami, których ziemska wytwórczość jawi się jeno marnym refleksem, rozważał: „Piękno jest samo w sobie niezmienne i wieczne, a wszystkie inne przedmioty piękne uczestniczą w nim jakoś w ten sposób, że podczas gdy same powstają i giną, ono się ani pełniejszym nie staje, ani uboższym, ani go żadna w ogóle zmiana nie dotyka”.

Descendent myśli Sokratesa, idealista i wizjoner, nie epatował entuzjazmem wobec szlachetnych naśladowców natury, żądając od ich doczesnych kunsztów nieskazitelnej miary i proporcji, a potępiając za zmysłowość.

Hendrick Terbrugghen: Chopiec grający na flecie

Hendrick Terbrugghen: Chopiec grający na flecie

Estetyczne przymioty, poruszające czucie odbiorcy, spełniały swą rolę o tyle, o ile przez podobieństwo do absolutu, mogły w tym Pięknie mieć jakiś udział, i wynikały z wyższego tchnienia („furor divinus”). Ów niezmącony wzorzec, choć istniejący poza światem, był nieodmiennie osiągalny, i jako taki stanowił macierz. „Rodzaj ludzki także pozostaje w najlepszej kondycji wtedy, gdy naśladuje na tyle, na ile pozwala mu jego własna natura, charakter Niebios” – wołał na kartach dumnej „Monarchii”, czternastowieczny spadkobierca tych szczytnych myśli, Dante. (więcej…)

Reklamy
Published in: on 10 listopada 2010 at 13:09  Dodaj komentarz