La Quinta Essentia

La Quinta Essentia (okładka płyty)

La Quinta Essentia (okładka płyty)

La Quinta Essentia wywodzi swą alchemiczną nazwę od dziewiętnastowiecznej architektury lizbońskiego Convento dos Barbadinhos, magicznego miejsca o przestronnych i przesyconych światłem wnętrzach, jakiego zdumiewająca akustyka wydobywa z dystyngowanej, renesansowej polifonii element boski i ponadczasowy. Duch miejsca, z którego głębi wyłania się budzący dreszcz zachwytu, przejmujący vox humana, o intonacji szlachetnej i wzniosłej, stał się przyczynkiem do zaprezentowania nurtów wokalnych burzliwej doby Reformatio generalis: rygorystycznego kontrapunktu szkoły rzymskiej (Palestrina), bujnej flamandzkiej obfitości (Lasso) i oryginalnego, angielskiego flamboyant (Ashewell).

Jan van Eyck: Oltarz Gandawski (detal)

Jan van Eyck: Oltarz Gandawski (detal)

Palestrina i Lassus, złączeni datą śmierci (1594) oraz służbą w szeregach płomiennej Kontrreformacji, stworzyli style tyleż indywidualne, co pozbawione stycznej. Pracując u stóp watykańskiego dworu, autor Missa ut re mi fa sol la, przeniknął był do głębi moralną i estetyczną wizją Kościoła Rzymsko-Katolickiego, kreując dzieła transparentne i wysublimowane, o linii melodycznej nieskazitelnie czystej i krystalicznym kontrapunkcie.

Sztuka ta, benedyktyńska w swej prostocie, pozbawiona odniesień do wszelkiej terrestria i operująca w rejestrach niebiańskich, unika świata instrumentów, pławiąc się w uroczystej, gregoriańskiej a cappella. Eteryczny, zbalansowany cantus firmus poruszający w powolnych i majestatycznych sekwencjach Benedictus, oraz homofonicznej fakturze Glorii, znajduje kulminację w dwugłosowym kanonie Agnus Dei.

Polifoniczna fraza Lassusa, człowieka iście renesansowego, XVI-wiecznego bon vivanta i obywatela świata; barwna, zmysłowa i pełna splendoru, wypływa z bogactwa życia, w obfitości nie wykluczającej jej bardziej przyziemnych aspektów. Sztuka mistrza Missa „Tous les regretz” urzekając rzadką harmonią, nieodpartą inwencją melodyczną i bezbłędnym kontrapunktem, apeluje do wszystkich zmysłów, łudząc je niewyczerpaną wyobraźnią oraz śmiałą paletą chromatyczną.

Jan van Eyck: Zwiastowanie

Jan van Eyck: Zwiastowanie

Podczas gdy Palestrina wydobywa z monofonicznej melodii aspekt czysto duchowy, służący transcendentnej przemianie upadłej istoty w „formę swego ukochanego Boga (…) aby mu jego obecność świeciła bez żadnego wysiłku”, Lassus, czerpiąc rozrzutnie z lokalnej tradycji, sięga po świecką pieśń Nicolasa Gomberta, na której nie narzucającym się temacie rozsnuwa zachwycającą strukturę na sześć głosów. Fascynacja kunsztownym madrygałem, wdzięczną chanson i rustykalną villanella, nie przeszkadza artyście w stworzeniu arcydzieła sztuki kościelnej, promieniującego wiarą i oddaniem, nie ustępującym uduchowionym opusom Palestriny.

Można odnieść wrażenie, iż Thomas Ashewell, informator choristanum katedry w Lincoln, nie pasuje do tej elity; po części z uwagi na fakt przynależenia do generacji wcześniejszej (zmarł w 1513 roku, kilkanaście lat przed przyjściem na świat Palestriny i Lassa), po części na skutek wyspiarskiej izolacji Anglii, nie nadążającej za bujnym i rozgałęzionym życiem kulturalnym reszty kontynentu. Prawem paradoksu, twórca sześciogłosowej Missa „Ave Maria”, budując dzieło złożone i płomieniście wyrafinowane, o osobliwej późnogotyckiej rytmice, okazuje się prekursorem cech stylistycznych, jakie kontynentalnej Europie były obce jeszcze kilka dekad później! Rozwlekłe melizmaty, kontrastowanie głosów w ramach trybów przeciwstawnych oraz swoboda, z jaką Ashewell otacza surowy, gregoriański sztafaż, misterną ornamentyką XV-wiecznego perpendiculum, stanowią prawdziwą ucztę dla ucha, wiodąc w rejony terra incognita, kolejnego – jakże z wielu – mistrzowskiego oblicza Renesansu.

© Andrzej Osiński

Advertisements
Published in: on 7 listopada 2011 at 9:52  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://andrzejosinski.wordpress.com/2011/11/07/la-quinta-essentia/trackback/

%d blogerów lubi to: