Józef Haydn: Siedem słów Chrystusa na krzyżu

Francisco de Zurbarán: Ukrzyżowanie

Francisco de Zurbarán: Ukrzyżowanie

Chociaż Józef Haydn wiódł życie w prowincjonalnym Esterháza, związany łaską oświeconych protektorów, nigdy nie pozostawał odcięty od kulturalnych, intelektualnych i muzycznych prądów epoki, a genialna sztuka, jaką począwszy od 1779 roku mógł bez przeszkód publicznie oznajmiać, budziła rzeczywisty aplauz, docierając do najodleglejszych zakątków Europy. W oddalonym o trzy tysiące kilometrów hiszpańskim Kadyksie, barwnie kosmopolitycznym i promieniującym południową Ilustrácion, dostojna fraza twórcy Il ritorno di Tobia znajdowała prawdziwie szczerych adoratorów, z których jeden, Francisco Micon, marquiso de Méritos, przedłożył anno 1786 kompozytorowi szczególne zamówienie na „oratorium bez słów” dla tutejszego kościoła Santa Cueva.

Tradycją świątyni, sięgającą mroków średniowiecza „było wystawianie w czas Wielkiego Postu oratorium, którego efekt szczególnie uwydatniano poprzez fakt, że ściany, okna i filary udrapowano czernią, a uroczystą ciemność przerywała jedynie duża lampa wisząca pośrodku. W południe zamykano drzwi i rozbrzmiewały dźwięki muzyki. Po stosownej przygrywce, biskup wstępował na pulpit i wygłaszał pierwsze z siedmiu słów Zbawiciela na krzyżu, po czym je komentował. Po komentarzu opuszczał podwyższenie i skłaniał się przed ołtarzem. Przerwę wypełniała muzyka”. 

Francisco de Zurbarán: Nazaret

Francisco de Zurbarán: Nazaret

Haydn, zafascynowany emblematycznym projektem, którego sonatowa forma, skojarzona z podniosłym recytatywem, stanowiła rzeczywiste wyzwanie, przyjął zlecenie, tak oceniając swoją pracę: „Biskup wkraczał na podwyższenie po raz drugi, trzeci etc., a orkiestra rozbrzmiewała po każdym komentarzu. W moim dziele musiałem uwzględnić tę okoliczność. Zadanie polegało na tym, aby napisać siedem następujących po sobie adagios, z których każde trwa około dziesięć minut, tak by słuchacz nie poczuł się znużony, a to nie było łatwe”.

Francisco de Zurbarán: Medytacja

Francisco de Zurbarán: Medytacja

Kontemplacyjny i liturgiczny kontekst tekstu: wyznanie Pana odchodzącego na krzyżu, narzucał formę czysto instrumentalną, kreując dla słownej frazy muzyczny kontrapunkt, wzbogacający jej aspekt i uwypuklający eschatologiczne przesłanie. Posępna, uroczysta introdukcja antycypuje siedem majestatycznych części, skrzących się nie przyćmionym blaskiem, epatujących bogatą paletą barw, odurzających nowatorską inwencją.

Szlachetna ekspresja i mistrzowskie zróżnicowanie rytmu nie pozwalają przypuszczać, iż następujące partie są w istocie podobne pod względem formy i długości; przejrzysta świetlistość i duch gorączkowej ekspresji spajają je nader misternie, a noszące miano „trzęsienia ziemi” postludium, wieszcząc potęgę Zmartwychwstania, czyni to z terribilité, jakiej nie powstydziłby się autor Patetycznej. „Każda sonata i każda fraza tekstu – pisał Haydn w liście do londyńskiego wydawcy Williama Forstera, 8 kwietnia 1787 roku – dochodzi do głosu w muzyce jedynie instrumentalnej, w taki sposób, że głębokie wrażenie zostaje wzbudzone nawet w najbardziej niedoświadczonym słuchaczu”.

Francisco de Zurbarán: Piotr z Nolasco

Francisco de Zurbarán: Wizja Piotra z Nolasco

Kataloński creator, Jordi Savall, w poszukiwaniu sensów i znaczeń Męki Pańskiej, zanurza się w mistyczną przestrzeń Santa Cueva, wydobywając z gęstej haydnowskiej partytury brzmienie wyraziste i pełne rozmachu. Z klasyczną harmonią i elegancką gracją illuminismo catolico wyławia z tej boskiej historii pierwiastek przejmująco ludzki i dogłębnie poruszający.

I kiedy inni „kłócą się o wydumane przez siebie dziwactwa albo rozpaczliwie wypróbowują wzajemnie siłę swego intelektu, lub też w samotności wymyślają pokraczne idee, które (…) same się w rozpaczy pożerają, ja – podążając za Wilhelmem Henrykiem Wackenroderem – zamykam wtedy oczy na tę całą wojnę świata i wycofuję się cicho do krainy muzyki, jako krainy wiary,(…) zanurzam głowę w święte, orzeźwiające źródło dźwięków i uzdrawiająca bogini wlewa we mnie niewinność dziecka, żebym spojrzał na świat świeżym okiem i rozpłynął się w ogólnym, radosnym z nim pojednaniu”.

© Andrzej Osiński

Reklamy
Published in: on 31 grudnia 2011 at 14:43  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://andrzejosinski.wordpress.com/2011/12/31/jozef-haydn-siedem-ostatnich-slow-chrystusa-na-krzyzu/trackback/

%d blogerów lubi to: