Jean Guitton. Analekta (III)

Simon Vouet: Ukrzyżowanie

Simon Vouet: Ukrzyżowanie

Własna nędza budzi skruchę: bolesną i pełną wyrzutów; budzi także gorycz oraz wewnętrzne upokorzenie, które wprawdzie poniża, acz niezupełnie zniechęca, która umartwia nicość własną, acz nie oddala w czarną rozpacz.

***

Niekiedy musimy się zadowolić wyłącznie spojrzeniem. „Spojrzenie wyrównuje nieudolność naszych warg” (J. Guitton).

***

Człowiek zdołał już zagubić ideę człowieka.

***

Wergiliusz zachodził w głowę, czy to bogowie rozniecili w naszych duszach ten straszny płomień niepokoju, czy też przeciwnie – każdy sam stworzył w sobie swojego bożka z niezaspokojonych pragnień i żądz.

***

Najważniejszym zadaniem miłości jest, jak słusznie mniemał Platon, rodzenie nowych dusz dla Piękna i wychowanie wzniosłych umysłów.

***

Simon Vouet: Sofonisba przyjmująca truciznę

Simon Vouet: Sofonisba przyjmująca truciznę

Czym jest właściwie ludzka natura? Czy tylko tym, czym stał się zwykły człowiek na skutek przewin i biegu życia? Czy może tym, czym człowiek ów być powinien, czym w gruncie rzeczy może być, ale „wyłącznie za pomocą Łaski”.

***

Coraz częściej jestem świadkiem dni, w których ogarnia mnie przestrach na widok panującego zgorszenia. Odnoszę wrażenie, iż zło posiada coraz bardziej niewyczerpaną swobodę, rozprzestrzenia się lotem błyskawicy, organizuje, włada ziemią. Zdawałoby się, iż kierują nim ludzie absolutnie niepoczytalni, którzy z łatwością zapełniają stronice książek, wkraczają do naszych domostw z godną pożałowania pseudo-rozrywką, niewybrednie zatruwają życie, niszcząc jego łagodność i niewinność, miłość, cierpliwość i nadzieję, niszcząc ze szczętem samą egzystencję.

Simon Vouet: Maria Magdalena

Simon Vouet: Maria Magdalena

Zaledwie przyjmują do wiadomości, a może nawet nie są w pełni świadomi tego, że będą kiedyś musieli zdać sprawę z każdego zgorszenia, którego stali  się przyczyną.

***

Im wyższy poziom osiąga partykularna egzystencja, w tym większym stopniu jest ona zagrożona.

***

Nędza materialna jest uwerturą do nędzy moralnej i intelektualnej.

***

Struktury technokratyczne i biurokratyczne funkcjonują na ogół bezbłędnie. Struktury ludzkie – jeszcze nie.

***

Bogactwo miłości czy miłość bogactwa – oto jest dylemat.

***

Simon Vouet: Wróżący przyszłość

Simon Vouet: Wróżący przyszłość

Samotność i piękno związane są ze sobą tajemnym afektem.

***

Byt w swojej najgłębszej istocie jest właśnie tym, co nie zostanie nigdy unicestwione.

***

Czy w życiu wiecznym pozostanie pamięć? Jakże by można wielbić Boga, śpiewać na wieki Jemu hymny, gdyby się nic nie pamiętało?

***

Simon Vouet: Zwiastowanie

Simon Vouet: Zwiastowanie

Moja uboga proza jest samotnym krzykiem, jest zawołaniem i wezwaniem, prorokowaniem w czerni mroku, żeby ludzkość zgodziła się żyć roztropnie, żeby zgodziła się mądrze myśleć.

***

Z każdą śmiercią czyjś jednostkowy wszechświat znika bez możliwości recydywy. Przychodzi czas na tête à tête z Bogiem.

***

Myślenie jest sprawą wielką, ale w pierwszej kolejności jest ono naszym obowiązkiem, i biada temu, kto dobrowolnie odwraca wzrok od światła.

Myślenie jest odpowiedzialnością, i biada temu, kto zakłóca jego proces tysiącem sofizmatów, które wzbijają w pychę umysł, które go zwodzą i rabują.

***

Ojciec przez swego syna należy do tej przyszłości, której nie będzie mu dane oglądać.

***

Correggio: Mistyczne zaślubiny św. Katarzyny

Correggio: Mistyczne zaślubiny św. Katarzyny

Tajemnicy nigdy nie można posiąść w pełni: odgaduje się ją po omacku i dotyka pośród najgłębszych ciemności.

***

Bądź świadkiem wielkości niewidzialnych! Nigdy nie skrywaj światła w cieniu! I nie bądź jak chmura, która zabrania dostępu do miasta w górze.

***

Mogę odtworzyć istotę niedostępną i podziwianą, ale tylko wówczas, kiedy się stanie ona dla mnie tak wszechobecna i obejmująca, kiedy zespoli się ze mną w jedną substancję, aż ją poczuję w swoim wnętrzu.

***

W sztuce posługiwania się dźwiękiem, jednym z najistotniejszych tonów jest milczenie, i trzeba umieć je wygrywać, trzeba potrafić się wypowiedzieć w najcudowniejszym milczeniu świata.

***

Correggio: Noc Narodzenia

Correggio: Noc Narodzenia

Jean Guitton: „Jesień jest dzięki swojej słodyczy i cichej wspaniałości, prawdziwą wiosną ducha. Wiosna wywołuje we mnie smutek z powodu obietnic, których nie otrzymuje. Lato mnie przytłacza; jesień przynosi dobre rady”.

***

Nie ma potrzeby, aby upominać i nawracać zmarłego albo śpiących. Upomina się tylko żywych, a upominając, nieraz się ich podziwia a może nawet zazdrości.

***

Wielu ludzi tkwi w teraźniejszości, przybywając z dalekiej przeszłości, i to jest sprawiedliwe. Wielu kontynuuje żywot w teraźniejszości, jak gdyby nigdy jej nie opuszczali, nawet na chwilę. I to jest również sprawiedliwe. Niektórzy przychodzą z chmurnej przyszłości, i to jest godne sprawiedliwości, nawet, jeżeli nie czują się wygodnie na tym świecie. Nikomu z nas nie jest na nim wygodnie.

***

Correggio: Noli me tangere

Correggio: Noli me tangere

Każdy syn powtarza w pewnym sensie, tylko w zupełnie innej formie, coś z powołania własnej matki i powołania swego ojca.

***

Moje komentarze na marginesie życia, zdążyły wcielić się w osobne dzieło.

***

Wszelka głębsza myśl czerpie swe soki z krainy marzeń; one są dla niej pokarmem i sercem.

***

Wyjeżdżam na krótko i nigdzie nie podróżuję. Mój świat poznaję z cichych książek, z tego, co do mnie bez końca się zbliża.

To świat mnie odwiedza w nikłej krasie i prosi mnie w swoje progi, ja nie wyruszam piechotą do świata. Tworzę odrębną, własną przestrzeń, która pomieścić może wszystko; każde istnienie znajdzie tam własne miejsce, każda rzecz będzie przyjęta z otwartością, by zostać później odtworzoną i ujarzmioną w woli twórczej.

© Andrzej Osiński

Advertisements
Published in: on 9 Lipiec 2012 at 11:15  Dodaj komentarz  
Tags:

The URI to TrackBack this entry is: https://andrzejosinski.wordpress.com/2012/07/09/jean-guitton-analekta-iii/trackback/

%d bloggers like this: