Faulkner. Zjadliwość śmierci

Garry Winogrand, ---

Garry Winogrand, —

Zasiadam do posiłku z oczami, które patrzą dalej niż jedzenie, dalej niż stół i lampa, i są pełne „ziemi wykopanej z mojej głowy, a w dziurach dalekość za tą ziemią” (W. Faulkner). I tak się dzieje od lat.

***

Aby stworzyć nowego człowieka potrzeba dwoje innych ludzi. Aby odejść z tego świata, wystarczy jedno z nich. I już nie ma świata.

Paul Claudel: „Posiadamy już tylko papier, a żyjemy wiarą

***

Witold Wojtkiewicz: Wezwanie

Witold Wojtkiewicz: Wezwanie

W dzieciństwie wyobrażałem sobie śmierć jako zjawisko cielesne, teraz już jestem pewien, że to wyłącznie funkcja umysłu, i to w dodatku umysłu tego, kto pozostaje po zmarłym przy życiu.

Ateiści równają śmierć z końcem, chrześcijanie przydają jej rangę rokującego nadzieje początku, a w gruncie rzeczy to tylko „wyprowadzka lokatora czy całej rodziny z jakiegoś domu albo miasta” (W. Faulkner).

***

Nachylam się nad niskim krzesłem i moja zgarbiona postać nabiera w tym zmierzchającym, strupieszałym kącie, jakiegoś posępnego sowiego wyrazu, staje się nastroszona i zmierzwiona, i sponiewierana z kretesem, z przenicowaną na zewnątrz mądrością, zbyt nieruchomą czy głęboką na to, by się przemienić w żywszą myśl.

***

Garry Winogrand, ---

Garry Winogrand, —

Człowiek zastanawia się nad swoim życiem nieczęsto, właściwie od czasu do czasu, i czyni słusznie. Albowiem został powołany przez Boga do trudu, a nie do zastanawiania się nad jego sensem. Gdyż ludzki umysł nie odbiega w swej głębi od maszyny, która nie podoła, jeśli będzie szarpana za nadto, co rusz, i z pominięciem zwyczajowego programu.

***

Jestem tak zmarnowany i omszały na twarzy, że wyglądam jakby mnie zakopano jakiś czas w ziemi, a potem wydobyto mnie na zewnątrz. I tak się kiwam w oczekiwaniu na swój los.

Paul Claudel: „Monotonia to tylko wieczność niezrozumiana”.

***

Witold Wojtkiewicz: Swaty

Witold Wojtkiewicz: Swaty

Żeby usnąć na obcym miejscu, trzeba mi wszystko z siebie oddać. Ale zanim odprawię tę myśl, jestem przynajmniej jeszcze sobą, a skoro odrzucam ją precz – już nie istnieję, nigdy mnie nie było, i sen nie zmienia tego faktu. Bo sen jest nieświadomością własnego istnienia i nieistnienia zarazem.

***

Bóg już od tak dawna ma pieczę nad ludzkością, że nie jest skłonny naraz przestać.

***

Egzystujemy wyłącznie po to, żeby być gotowym na obojętne tkwienie w grobie.

***

Garry Winogrand, ---

Garry Winogrand, —

Dla ludzi, dla których grzech jest li tylko sprawą słów, zbawienie jest również tylko sprawą słów.

***

Życie powstało w dolinach, ale od najpierwotniejszych obaw, żądz i rozpaczy, wykipiało wściekle ku górze, na same szczyty. T0 dlatego należy najpierw wdrapać się na górę, żeby móc się z niej niezauważalnie zsunąć.

***

Oczekujemy nowej ziemi i nowego nieba, i po cichu wyobrażamy sobie przyszłe nagrody, i tkliwą równość, tylko, że to czekanie już się przejadło, już wyszło bokiem, i nie starcza.

Witold Wojtkiewicz: Turniej

Witold Wojtkiewicz: Turniej

Niedobrze, że człowiek na potencjalny zysk za swoje spracowane uczciwe życie, musi zarabiać poniewieraniem siebie i wyzyskaniem swoich zmarłych.

***

Bóg z pewnością wybrał mnie z grona wiernych, gdyż On doświadcza swych wybrańców, ich proteguje i miłuje. Ale nijak nie jestem w stanie pojąć, jakie to sposoby obmyśla, aby mi tą miłość okazać na codzień.

***

Słowa są zbędne i nie pasują nawet do tego, co usiłują wyrazić.

***

Jakże to nasze życie rozplata się i rozpada na tym bezwietrze i bezgłosie, jakże znużona jest jednostajność naszych gestów! Dobiegają nas echa dawnych porywów rąk i westchnień, a o zmierzchu wpadamy w stężałe, wściekłe pozy, bezduszne ruchy starych kukieł.

***

Garry Winogrand, ---

Garry Winogrand, —

Schylony nad szklanką, z tym moim rozkapryszonym wyrazem na twarzy, wyglądam jak gdybym dawno już dał pokój ludziom i ich bezbrzeżnej nienawiści, i indolencji i głupocie, i może wyprzedzam ich w drodze do nikąd, z tą osobliwą pieśnią na ustach.

***

Nie jestem wcale pewny, czy człowiek jest zdolny wyznać, co jest szaleństwem, a co nie.

To tak, jak gdyby w każdym z nas siedział ktoś, kto robi pewne rzeczy, co się nie mieszczą w normalności i przekraczają nienormalność. Ktoś, kto z taką samą zgrozą i ze zdumieniem na twarzy, przygląda się tym normalnym i nienormalnym czynnościom, do których jawnie się przyczynia.

Witold Wojtkiewicz: Medytacje

Witold Wojtkiewicz: Medytacje

Równocześnie jestem zdania, że żadne z nas, tak do końca nie oddało się pasji wariactwa, i żadne z nas nie ma wszystkich klepek w głowie, ale że trwamy w jakiejś przedziwnej homeostazie, którą zakłóca opinia innych.

Tak, nie chodzi o to, co ktoś z siebie daje, ile o to, jak tak zwany ogół na ten fakt reaguje, jak patrzy na to, co ktoś czyni.

***

W mroźny wieczór słowa unoszą się prosto w górę, cienką bezwietrzną smugą, lekko i nieszkodliwie, podczas gdy czyny snują się ciężko po ziemi, i wloką się jej czepiając tak, że już po chwili każda z tych prostych jest zbyt odległa od siebie, żeby ktokolwiek mógł stanąć nogą na jednej, a sięgnąć dłonią po drugą, i są zbyt nieprzystające, żeby dwie osoby mogły je posiąść harmonijnie.

To samo dzieje się z grzechem, dobrem i złem. Są to tylko nikłe dźwięki objaśniające dla ludzi, którzy nigdy ani nie zgrzeszyli, ani nie kochali z głębi serca, ani nie bali się o to, czego nie mają, i mieć nie będą, dopóki tych słów nie zapoznają i nie porzucą poza sobą.

***

Garry Winogrand, ---

Garry Winogrand, —

Ludzkość jest zdolna do wszystkiego, gdyż została sklecona z pierwotnego Absolutu, zawierającego absolutnie wszystko.

***

Poza mądrością nabytą poprzez cierpienie, jest mądrość konieczna, która odróżnia wolność od rozpasania.

Paul Claudel: „Kiedy zima nadchodzi, ziemia ogałaca się ze wszystkiego, żeby rozmyślać”.

***

Witold Wojtkiewicz: Wegetacja

Witold Wojtkiewicz: Wegetacja

Nie mam innych ciężarów poza samym sobą.

***

Wszyscy pozwalamy się oszukiwać i zgadzamy się na bezgraniczny prymat kłamstwa; przyzwalamy na nie świadomie, albo bezmyślnie lub przez tchórzostwo. A tchórzą wszyscy, i zawsze wybierają z natury jakieś oszustwo, ponieważ jest tak gładkie na zewnątrz. Ponieważ zgrabnie łudzi zmysły.

© Andrzej Osiński

Advertisements
Published in: on 10 lipca 2012 at 9:38  Dodaj komentarz  
Tags: , ,

The URI to TrackBack this entry is: https://andrzejosinski.wordpress.com/2012/07/10/faulkner-zjadliwosc-smierci/trackback/

%d blogerów lubi to: