Kłębowisko żmij

Arshile Gorky, ---

Arshile Gorky, —

Eqrem Basha: „Człowiek zbudował skrzyżowanie i zgubił się na nim / postawił drogowskazy by inni nie błądzili / wytyczając drogi człowiek umarł / szukając własnej”.

Rzadko odnajdujemy w rzeczywistości ten świat, który większość ludzi odkrywa wyłącznie w samych sobie, o ile im starczy odwagi i cierpliwości, aby się oddać własnym wizjom.

***

Należę do tego gatunku istot, o którym mawia się, iż nigdy nie są w pełni młode, nie pozwoliły się otrzeć o młodość. Brak mi zewnętrznej pogody, świeżości, punktuję ludzi samym swym wyglądem i im bardziej to sobie uświadamiam, tym bardziej sztywny i nieporęczny się staję. Nie potrafię się dobrze ubrać, zawiązać krawat, dobrać buty. Nigdy nie umiałem czuć się naprawdę swobodnym, odprężyć się do woli, pośmiać się i poszaleć.

Jacques Henri Lartigue

Kiepskie kompanie były mi z gruntu obce, staję się przy nich zimny i drażliwy, szafując udanym chłodem, bojąc się każdej drwiny, nie znając miary żartów. Kiedy natomiast sam pragnę słownie dokazywać, „niechcąco tak innych raniłem, że mi nie mogli tego wybaczyć” (F. Mauriac).

***

Arshile Gorky, ---

Arshile Gorky, —

Moja młodość, mój wiek męski są „jednym długim samobójstwem”. Tak bardzo lękam się tego, że nikomu nie przypadnę do serca, iż z rozmysłem sprawiam wśród ludzi złe wrażenie.

Eqrem Basha: „Z zimna z wysiłku z nadziei pragnień / drżę każdego ranka / gdy wyruszam w świat”.

***

W chwilach, kiedy naprawdę zaczyna się żyć, kiedy dana nam jest odrobina szczęścia, żaden wewnętrzny głos nie ostrzega nas jak nędzne są godziny tej rozkoszy, jak jest nieznaczna, jak ułomna. Trzeba wysączyć ją do dna, nie rozproszywszy ani kropli. Albowiem nic z niej nie pozostanie, a „to pierwsze napotkane źródło jest także ostatnim” (F. Mauriac). Ugasiwszy pragnienie, już więcej nie umoczymy w nim warg.

***

Jacques Henri Lartigue

Nawet moja skrajna niewdzięczność nie mogła zabić bezgranicznej miłości matki. Zepchnięta z jednych pozycji, umacniała się rychło na innych, skupiała wątłe siły, usiłując pożywić się ich resztkami, otrębami, jakie pozostawiałem.

***

Człowiek stary istnieje wyłącznie dzięki temu, co posiada. „Z chwilą, gdy nie ma już nic, wyrzuca się go na śmietnik” (F. Mauriac)

***

Arshile Gorky, Agony

Arshile Gorky, Agony

Ateiści mają o religii znacznie wyższe mniemanie, aniżeli to sobie wyobrażają, wyższe od tego, co my sądzimy.

***

Milczenie jest zbawienne, toteż zawsze się w nie chronię.

Eqrem Basha: „Głowę podtrzymują ręce / ręce podtrzymuje głowa / żadna filozofia / tylko usiadłem na krześle i spałem w dłoniach / cały świat milczał”.

***

Jacques Henri Lartigue

W osamotnieniu nie można zachować pełnej wiary w siebie. Potrzebujemy świadków naszej siły, kogoś, „kto by liczył celne ciosy i zdobyte punkty, wieńczył nas w chwili triumfu” (F. Mauriac).

***

Kobieta, która mnie nie kochała, nie pragnęła dla mnie sławy, nie nauczyła mnie rezygnacji z niskich namiętności na rzecz tych szlachetniejszych.

***

Arshile Gorky, ---

Arshile Gorky, —

Świętość polega tylko na tym, aby się wiernie dostosować do pryncypiów Ewangelii.

***

W gruncie rzeczy każdy z nas ma prawo nienawidzić tylko jednego oprawcy Chrystusa: samego siebie, i nikogo więcej.

***

Jacques Henri Lartigue

François Mauriac: „Aby wierzyć w zmartwychwstanie ciała, trzeba wpierw ciało pokonać”.

Ci, którzy nadużywają ciała, nie są nawet w stanie sobie wyobrazić, aby mogło ono kiedyś zmartwychwstać.

***

Ludzie łączą się ze sobą przypadkowo jak drzewa w lesie, które współżyjąc obok siebie, splatają nawzajem gałęzie.

***

Eqrem Basha: „Potem znów staję / przymierzam się do kroku w nieskończoność / przymierzam się i staję / czyżbym nie wyruszył wcale”.

Arshile Gorky, ---

Arshile Gorky, —

Wierzę w bezwzględne piekło po śmierci, ale wiem również co znaczy być potępionym tu, na ziemi, istnienie jako nędzny parias, który gdziekolwiek pójdzie, będzie na błędnej drodze, zostanie porzucony. Wiem, co oznacza być człowiekiem niewłaściwym, kimś, kto nie potrafi wcale żyć, nie tylko w znaczeniu uznanym przez ludzi światowych, lecz w sensie absolutnym, niepowtarzalnym, mu jedynym.

***

Cóż mnie obchodzi jakiś zysk? Czy jeszcze mogę tu coś zyskać? Mogę jedynie poznać siebie samego nieco lepiej.

***

Jacques Henri Lartigue

I oto stałem się obcy wszystkiemu, co w głębokim tego słowa znaczeniu, stanowiło moje ukryte dobro. Wreszcie zobojętniałem i odbijam bezwolnie od brzegu. Lecz jaka siła mnie unosi?

***

Co chwilę przerywam, kryjąc moją twarz w dłoniach i staję sam sobie kością w gardle. Jestem człowiekiem, jednym z wielu, i nikim więcej nie zostanę. I tak półświadomie istnieję.

***

Arshile Gorky, ---

Arshile Gorky, —

Piekło starości przejawia się w fakcie, iż człowiek staje się sumą swojego życia – sumą, w której nie można zmienić nawet najprostszej cyfry.

***

Ponieważ jestem samotny, przemawiam często do siebie. Człowiek powinien z kimś rozmawiać, cóż zatem jest nieprzystojnego w ruchach i słowach mizantropa?

Heinrich Böll: „Atmosfera prawości otacza mnie jak szklana trumna, w której zamknięta była królewna Śnieżka”.

***

Mylimy się zawsze co do przedmiotu naszych pragnień. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, co pragniemy, nie obdarzamy miłością tego, co zdajemy się kochać.

Jacques Henri Lartigue

***

Przez ponad czterdzieści lat poznałem z siebie samego tylko to, co mną nie było, a jeszcze w ten sposób patrzyłem na innych.

***

Tadeusz Różewicz: „Twarz poety / otwarta pełna ciszy / twarz ta sama / i zupełnie inna”.

Nie potrafię zrywać masek z twarzy innych ludzi, nie umiem się przez nie przedrzeć, aby je poznać, by dotrzeć tam.

***

Arshile Gorky, ---

Arshile Gorky, Calendars

Eqrem Basha: „Znalazł ulicę / której nie znalazł świat / chodził dzień i noc / osiągnął cel / wygłosił przesłanie / zmarł na końcu ulicy / przez świat nie zrozumiany”.

Cóż za szaleństwo łudzić się, że z bagażem podobnych doświadczeń można popłynąć wbrew prądowi, można poprawić stary wizerunek człowieka, którym uparcie jestem i którym zawsze byłem. Gdybym był młodszy, moje lęki byłyby mniej głębokie, przyzwyczajenia mniej wrośnięte, ale wątpię czy nawet wówczas potrafiłbym wydostać się z tego zaklętego kręgu, czy bym poważył się na ruch. Trzeba albowiem siły Boga, z którym złączeni, umocnieni, otrzymujemy zewnętrzną porękę, coś, co utwierdza w nas zwycięstwo, zdejmuje brzemię, je odrzuca.

***

Jacques Henri Lartigue

Posiadanie tajemnicy miłości, tej tajemnicy, której dzisiejszy świat już nie pojmuje, pozwala przejść do porządku nad śmiesznością i wadami ludzi, a zwłaszcza nad ich głupotą. I dopóki nie odkryjemy tego misterium, próżne będzie nasze usiłowanie zmieniania ludzkich losów.

***

Gdyby wszyscy ludzie żyli tak, jak ja żyłem przez te dziesiątki lat, prostolinijny, jednoznaczny, zrzuciwszy wszelkie maski z twarzy, ulegliby może zdumieniu, jak wątłe dzielą nas różnice. „Bo zaprawdę nikt, nikt nie idzie przez życie z odkrytą twarzą” (F. Mauriac), lecz się odgrywa jakieś wartości i naśladuje nijakie wzory czy bohaterów marnych filmów. Nie zdobywa się przy tym na to, by znienawidzić samych siebie i gardzić sobą niczym święci, ponieważ siebie się nie widzi, lecz jest się wydanym na pastwę spojrzeń innych.

***

Arshile Gorky: The Liver is the Cocks Comb

Arshile Gorky: The Liver is the Cocks Comb

Spacerowałem pośród szpaleru lip z tą nieobecną i nieprzytomną twarzą człowieka, którego nęka jakaś troska. Z obojętnością na świat śledziłem w swoim wnętrzu zmianę, jaką kreował zły niepokój. A świat rozbrzmiewał odgłosami, tętniąc symfonią wszystkich uczuć.

Eqrem Basha: „Ten ptak nauczony jest śpiewać na gałęzi samotnie / bez gniazda korzeni przyjaciół / samotny przybył na tę ziemię / z fujarką w dziobie i smutkiem / który nie jest raną / nie jest też pieśnią”.

***

Będę szczęśliwy, jeżeli przed śmiercią uda mi się dotrzeć do choćby jednej ludzkiej istoty.

***

Jacques Henri Lartigue

Pospolitość jest najnikczemniejszą powłoką ludzkiej duszy, przez którą nie można się przedrzeć.

***

Trzeba mieć pewien rodzaj odwagi, aby spojrzeć w twarz temu, co się obdarza nienawiścią.

Tadeusz Różewicz: „O! jakże mądry był Hölderlin / że uciekł w obłęd / uwolnił się / od obowiązku bycia w świecie”.

***

Arshile Gorky, ---

Arshile Gorky, —

A jednak pozostaję spokojny i wyzbyty wszystkiego, co ciąży, osamotniony w swojej pustce, we władzy chorób ducha, lęku przed śmiercią i przed życiem.

Myśl o posępnej przeszłości nawiedza mnie coraz rzadziej i nie odczuwam już na barkach złego brzemienia tamtych lat. Jest tak, jak gdybym nie był starcem, wątłą istotą na krawędzi, lecz miał przed sobą tyle lat, całą promienność, młodość, los, i jak gdyby ten spokój, który mną owładnął, był przyzwoleniem, był nadzieją.

© Andrzej Osiński

Zdjęcia i reprodukcje z Internetu

Advertisements
Published in: on 23 sierpnia 2012 at 11:30  Dodaj komentarz  
Tags: , , ,

The URI to TrackBack this entry is: https://andrzejosinski.wordpress.com/2012/08/23/klebowisko-zmij/trackback/

%d blogerów lubi to: