Montaigne: Próby nieposkromione (I)

Michel de Montaigne

Michel de Montaigne

Człowiek jest istotą osobliwą i odmienną do stopnia, w którym niełatwo formułować o nim mniemanie stałe i jednolite.

Tadeusz Różewicz: „Nasze ręce / nasze usta / są mądrzejsze od nas

***

Seneka: „Lekkie troski mówią, ogromne milczą”.

Każda namiętność, każda boleść, która pozwala się smakować albo wyrazić łzami, jest tylko miernej siły. Niobe zaś skamieniała z bólu, aby wyrazić tę martwą, głuchą i niemą tępotę, jaka ogarnia człowieka, kiedy spadają nań ciosy przekraczające zwykłe moce.

***

Robert Frank: Amerykanie

Robert Frank: Amerykanie

Seneka: „Nieszczęśliwy jest wszelki umysł troskający się o przyszłość”.

Człowiek jest zawsze poza sobą i nie przebywa nigdy w sobie. Lęki, obawy i pragnienia, złudne nadzieje i marzenia, chętnie go popychają naprzód i odejmują przytomną ocenę teraźniejszości. Pragną zabawić go tym, co będzie, a nawet tym, co nastąpi, kiedy już jego nie będzie wśród żywych.

***

Robert Frank: Drugstore, Detroit 1955

Robert Frank: Drugstore, Detroit 1955

Platon nawołuje do czynienia swojej powinności i do poznania się na wylot. Każdy z tych imperatywów niewątpliwie obejmuje nasz obowiązek wobec życia i musi postępować symultanicznie. Kto bowiem przystępuje do własnych zadań, zauważa, iż znajomość jego osoby jest priorytetowa, a kto zna siebie, ten nie poweźmie cudzej rzeczy za swoją, gdyż się miłuje i pielęgnuje. Człowiek opanowany i rozeznany w swoich cnotach uchyla się od zbytecznej aktywności, niepożytecznych myśli i rozmów.

Jest to oznaką wyższej mądrości, która zadowala się tym, co jest i nigdy nie jest niezadowolona z siebie. „Albowiem rozmyślanie o niej jest szczytem roztropności, a ten, kto czuwa dla niej, rychło będzie od utrapień wolny” (Mdr 6,15)

***

Robert Frank, ---

Robert Frank, —

Montaigne nie ukrywa, iż jako chrześcijanie jesteśmy zobowiązani do okazywania posłuszeństwa istniejącym władzom, gdyż ono dotyczy ich urzędu, ale szacunek, jak i przywiązanie możemy okazać wyłącznie ich cnocie, o ile taka się zaznaczy. Powaga porządku publicznego wymaga albowiem, aby znosić cierpliwie tych niegodnych, a nawet tuszować ich błędy, ale z chwilą, gdy owo obcowanie się zakończy, nie ma powodu, abyśmy przestali wyrażać naszą wolność i przyrodzone nam poczucie sprawiedliwości w celu wskazania prawdziwych uczuć.

***

Ci, którzy przez wzgląd na jakieś osobiste korzyści obstają niesłusznie za chwałą niewydarzonych rządzących, świadczą wyłącznie „sprawiedliwość postronną kosztem sprawiedliwości publicznej” (M. de Montaigne), a mowa ich pełna jest czczych pozorów i fałszywości ponad miarę.

***

Robert Frank: Elevator, Miami Beach 1955

Robert Frank: Elevator, Miami Beach 1955

Anatol France: „Umysł ludzki, sam sobie pozostawiony, zamki swe i świątynie stawia w obłokach”.

Dusza zmieszana i poruszona aż do głębi gubi się rychło sama w sobie, jeśli jej nie dać przedmiotu zatrudnienia. W swych namiętnościach siebie mami, stwarzając fałszywe i urojone obrazy, zgoła przeciwne jej wierzeniom, zamiast po prostu osiąść w sobie i zrezygnować z wszelkiego działania, albo przeciwnie – wziąć się w karby, w nadziei, iż z czasem, stawiwszy im czoła, zdoła przymusić je do zawstydzenia i opamiętania.

***

Robert Frank: Assembly plant Ford, Detroit 1955

Robert Frank: Assembly plant Ford, Detroit 1955

Lukian: „Czemuż, władco Olimpu zachciało się tobie / Ludziom i tak już nędznym dodać jeszcze żądzę / Poznania przyszłych nieszczęść  przez wróżbiarskie sztuczki?

Najbardziej znamiennym przykładem obłędnej dociekliwości naszej natury jest zabawianie się w odgadywanie rzeczy przyszłych, jak gdyby nie miała ona dość starania o sprawy teraźniejsze.

***

Wojna posiada z natury swojej wiele usprawiedliwionych przywilejów, wszelako z uszczerbkiem dla sprawiedliwości.

***

Robert Frank: David Kathy combing

Robert Frank: David Kathy combing

Psalm 127: „Jeśli Pan domu nie zbuduje / na próżno trudzi się przy budowie człowiek. / Jeśli Pan miasta nie strzeże / na próżno czuwają straże”.

Człowiek nie powinien brać na siebie zobowiązań przekraczających jego siły i środki, a to dlatego, że skutki i wykonanie tych zobowiązań bynajmniej nie leżą w jego mocy. Szczerze mówiąc, to nic nie jest w ludzkiej mocy za wyjątkiem samej woli; w niej to gruntują się i koncentrują wszystkie zobowiązania człowieka.

***

Kwintylian: „Raczej wolę skarżyć się na złe losy, niż wstydzić się zwycięstwa”.

Robert Frank: Belle isle 1955

Robert Frank: Belle isle 1955

Należy wystrzegać się, aby śmierć nie ujawniła czegoś, czego życie uprzednio nie powiedziało, i to głosem najbardziej gromkim.

***

Lukian: „Duch niezatrudniony buja ciągle od jednej myśli do drugiej”.

Dusza ludzka pozbawiona celu staje się niczym koń urwany z uprzęży, i nie ma zaiste szaleństwa ani niedorzeczności, jakiej się wówczas nie chwyci. W trakcie tego wzruszenia goni na wszystkie strony, bez zwłoki i opamiętania, żwawiej niżeli to czyniła będąc zajętą, i płodzi sobie „urojenia podobne do snów chorego człowieka” (Horacy). Przebywając wszędzie, nie zatrzymuje się w istocie nigdzie, i pociąga za sobą niezliczone chimery i monstra, jedne przez drugie, bez ładu i składu, ze szkodą dla społeczeństwa.

***

Robert Frank, ---

Robert Frank, —

Kłamać oznacza tyle, co iść przeciwko własnemu sumieniu.

W istocie kłamstwo jest przywarą najszkodliwszą, ponieważ wszyscy jesteśmy ludźmi i spotykamy się jedni z drugimi wyłącznie za pomocą słowa. Święty Augustyn wyraża przekonanie, iż lepiej nam przebywać w towarzystwie psa, którego znamy, aniżeli człowieka, którego język jest nam obcy, a cóż dopiero jeśli rani nas on mową fałszywą!

Kłamstwo jest wrogiem pożycia tym zacieklejszym, ponieważ w przeciwieństwie do prawdy nie dysponuje jedną twarzą, ale nosi ich wiele. W przeciwnym razie łatwiej dalibyśmy sobie z nim radę; przyjęlibyśmy po prostu za pewnik zupełne przeciwieństwo tego, co prawi kłamca. Ale można je ścigać ogniem, traktując serio jako zbrodnię.

***

Robert Frank: Piknik

Robert Frank: Piknik

Ten esej czuć – jak mniema Montaigne – „oliwą i lampą”, a to dla pewnej ciężkości, jaka się w nim objawia, i w której widać niemy trud, a także znaczną troskę, aby coś zgrabnie uczynić i jeszcze owo napięcie ducha, nad wyraz wytężonego i prężącego się ku celowi, „tak, jak woda, gdy nazbyt się ciśnie” (M. de Montaigne).

***

Z niewzruszoną cierpliwością znosić niedogodności, na które nie ma lekarstwa – oto jest kwintesencja życia.

***

Robert Frank: Drive-in-movie, Detroit 1955

Robert Frank: Drive-in-movie, Detroit 1955

Nadmiar grzeczności rodzi niegrzeczność, zbytnia gorliwość – złe natręctwa.

***

Ludzie udręczeni są nie tyle samymi rzeczami, co mniemaniem, jakie o nich mają.

***

Los dostarcza nam jedynie pożywki. Naszym zadaniem jest przydanie jej kształtu i formy.

***

Robert Frank:, ---

Robert Frank:, —

Św. Augustyn: „Nie śmierć złem jest, lecz owo, co po niej nastąpi”.

W istocie to nie śmierci, samego jej faktu, obawiamy się najbardziej, ale jej przedniej straży: cierpienia. To ono skazuje nas na udręki.

***

Człowiek wyzwolił się z reguł natury, aby się zdać na niepohamowaną swawolę własnych żądz.

***

Robert Frank: Woman in car

Robert Frank: Woman in car

Św. Augustyn: „Tyle doznają boleści, ile się jej poddają”.

Cierpienie zajmuje w nas tyle miejsca, ile mu sami przyznajemy.

© Andrzej Osiński

Zdjęcia z Internetu

Advertisements
Published in: on 4 października 2012 at 8:48  Dodaj komentarz  
Tags: , ,

The URI to TrackBack this entry is: https://andrzejosinski.wordpress.com/2012/10/04/montaigne-proby-nieposkromione-i/trackback/

%d blogerów lubi to: