Ziemia, planeta ludzi (I)

Wasilij Wereszczagin: Apoteoza

Wasilij Wereszczagin: Apoteoza

Pragnąłbym zrzucić z siebie raz na zawsze ciężką zbroję niedoli, poddać się jakiemuś elementarnemu znużeniu i bezwładowi, stać się po prostu zwykłym człowiekiem, który z nadzieją spogląda w okno i widzi przez nie stałą codzienność. Mógłbym wówczas bez trudu pozostać w tej miejscowości, zrazu wybranej przypadkowo, a z czasem przyswojonej wśród przypadkowej egzystencji, która się nawet daje pokochać.

***

Wasilij Wereszczagin: Arab na wielbłądzie

Wasilij Wereszczagin: Arab na wielbłądzie

Odnoszę wrażenie, że poza kilkoma postaciami ludzkimi poruszającymi się w jedną i drugą stronę wzdłuż murów kamienic, w istocie nie widzę nic. To miasto tchnie jakąś niezrozumiałą nieruchomością, broni niczym sekretu przelewających się przez jego nurty namiętności, skrywa intymność swego życia.

***

Wpatruję się w ciemność nocy odsłaniającą losy człowieka, jego wołania i niepokój, i w każdej gwieździe spostrzegam jakiś odosobniony dom, czyjeś milczenie i obecność.

***

Moje własne cierpienie poucza mnie o wielu rzeczach i otwiera przede mną okno na świat.

***

Jean-Léon Gérôme: Modlitwa na pustyni

Jean-Léon Gérôme: Modlitwa na pustyni

Fatum nie przychodzi z zewnątrz – ono istnieje wewnątrz nas, i oto pojawia się na horyzoncie chwila, w której stwierdzamy własną niemoc, a nasze błędy „pociągają nas ku sobie jak otchłań” (A. de Saint Exupéry ).

***

Godzimy się z faktem, że nie jesteśmy wieczni, ale nie potrafimy przyjąć do wiadomości tego, że nasze sprawy i uczynki tracą nagle w naszych oczach jakikolwiek sens. Gdyż wówczas wyłania się pustka, która zaciska z precyzją sznur.

***

Wasilij Wereszczagin: Jeździec w Dżajpurze

Wasilij Wereszczagin: Jeździec w Dżajpurze

Cel nie zawsze uświęca środki, ale każdy czyn wyzwala od śmierci, zdobywa dla nas nieśmiertelność.

***

Doznaję coś na kształt odprężenia nerwowego, jakie przychodzi po różnych klęskach, kiedy nieubłagany los wyzwala człowieka.

***

Zwycięstwo i klęska są tylko dwiema stronami tej samej monety. Pod tym, co mają one oznaczać wre nieprzerwane życie i szykuje dla nas wciąż nowe niespodzianki. Są zwycięstwa, które podnoszą na duchu, i takie, które osłabiają; klęski, które odbierają życie i dają pewną dozę energii. Życie jest ruchem, a nie stanem. Prawdziwe zwycięstwo jest zwycięstwem ziarna obumierającego w czarnej ziemi i przynoszącego obfity plon. Triumf czasu w zbożu.

***

Jean-Léon Gérôme: Arabowie na pustyni

Jean-Léon Gérôme: Arabowie na pustyni

Ziemia przemawia do nas usilniej niż wszelkie książki, ponieważ stawia nam opór, a mierząc się z taką przeszkodą, człowiek poznaje siebie samego. Ziemię można dosięgnąć wyłącznie jakimś narzędziem, pługiem, siekierą albo heblem, kroczyć po niej jak rolnik, z dystynkcją mijając skiby, wydzierać z nich tajemnice, jedna po drugiej, aż ukażą swój wyjątkowy sens.

***

Jean-Léon Gérôme: Kolosy Memnona

Jean-Léon Gérôme: Kolosy Memnona

Zamknąłem za sobą bezbarwne mury więzienia i odgrodziłem się od własnego  przeznaczenia, które cierpliwie ukazuje swoje oblicze. Nie potrafię własnoręcznie otworzyć drzwi prowadzących do wolności. Zbudowałem mój spokój stawiając zamki z piasku i zapełniając wszystkie ich otwory i wejścia ziemią niczym termity broniące się przed światłem. Zwinąłem się w kłębek budując swoje bezpieczeństwo, pogrążając się w dziwnych nawykach, w dławiącym rytuale prowincjonalnej egzystencji, wzniosłem ubogi szaniec przeciw powiewom historii, przypływom i odpływom życia, które pociąga za sobą problemy. Nie pragnę ich w ogóle doświadczać, z całej siły skupiając się na wysiłku, jakim jest zapomnienie o swojej ludzkiej kondycji.

Antoine de Saint Exupéry: „Glina, z której powstałem, wyschła i stwardniała, nikt już nie dobudzi się we mnie muzyka, poety czy astronoma, którzy mnie zamieszkiwali kiedyś”.

***

Jean-Léon Gérôme: Tygrys na czatach

Jean-Léon Gérôme: Tygrys na czatach

Nic i nigdy nie zastąpi straconego przyjaciela, ponieważ starych przyjaźni nie da się odtworzyć. Wspomnienia i trudy godzin spędzonych wspólnie, porywy serca, waśnie i pojednania nie mają ceny i nie pozwalają się powtórzyć.

***

Życie: Najpierw bogacimy się latami, „zadrzewiając przestrzeń życia”, ale oto mijają dekady i czas rozkrusza nasze dzieło, niszczy powoli naszą pracę i wyrywa drzewo z korzeniami. Nasi towarzysze odchodzą, zamieniając się w cień a pustkę po nich wypełnia żal, że oto i my się zestarzeliśmy.

***

Jean-Léon Gérôme: Minaret

Jean-Léon Gérôme: Minaret

Wielkość każdego zawodu polega na tym, że łączy on ludzi. Istnieje tylko jeden dar – dar związków ludzkich.

***

Chwil, w których czujemy pełnię człowieczeństwa nie można kupić za żadne pieniądze.

***

Idziemy w życiu obok siebie, każdy zamknięty w swoim milczeniu, albo wymieniamy słowa puste i pozbawione ważkich treści. Ale oto nadchodzi godzina pożogi i odkrywamy się nawzajem, wspierając miedzy sobą i uczestnicząc w tej samej wspólnocie. Jak my się wówczas wzbogacamy! Patrzymy na siebie z promiennym uśmiechem i odkrywamy bliźniacze świadomości.

***

Jean-Léon Gérôme: Promenada

Jean-Léon Gérôme: Promenada

Ciało jest tylko naszym sługą.

***

Być człowiekiem to znaczy być odpowiedzialnym. To znać uczucie wstydu wobec najmniejszej nędzy, nawet jeżeli się nią nie zawiniło. To odczuwać radość i dumę ze zwycięstwa odniesionego przez kolegów. To czuć, iż w każdej chwili bierze się udział w budowaniu świata, dokładając do jego muru kolejną cegłę.

***

Jean-Léon Gérôme: Kobieta z kairu

Jean-Léon Gérôme: Kobieta z kairu

Wzięcie udziału w walce wyłącznie dla zdobycia dóbr materialnych nie jest spełnieniem sensu życia.

***

Czymże jest kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt lat istnienia maszyny wobec tysięcy lat historii człowieka? Dopiero przekroczyliśmy próg mechanizacji i automatyzacji; dopiero wprowadzamy się do nowego domu. Jego budowa nie została jeszcze zakończona.

Aby pojąć dzisiejszy świat, cały czas używamy języka, który ustalił się dla opisania świata wczorajszego. Dlatego dawne formy życia lepiej odpowiadają naszej naturze, ponieważ korespondują z używanymi przez nas środkami wyrazu.

***

Jean-Léon Gérôme: Kobiety z haremu karmiące gołębie

Jean-Léon Gérôme: Kobiety z haremu karmiące gołębie

W świecie, w którym życie roślin i zwierząt łączy się z sobą tak naturalnie, tylko człowiek buduje swoją samotność.

***

Oddalenie nie jest symptomem odległości. Za murem wiejskiego ogrodu może się kryć tysiąckroć więcej tajemnic niż za obrzeżem muru chińskiego, a milczenie i modlitwa szczelniej otaczają zakonną duszę, niźli oazę na Saharze.

***

Wasilij Wereszczagin: Przy drzwiach meczetu

Wasilij Wereszczagin: Przy drzwiach meczetu

Królestwo człowieka jest w nim samym.

***

Niegdyś żyłem wielką miłością, a później ją utraciłem i czuję się znużony swoim samotnym dostojeństwem. Z pokorą zbliżam się do życia, które mi daje nad wyraz skromne uczucie szczęścia. I czerpię przyjemność ze swego wycofania, swojej przedwczesnej abdykacji, bolesnego poddania egzystencji, zdania się na bieg losu.

***

Odczuwam jedną wielką potrzebę, tak jak się odczuwa wielki głód – pragnienie bycia człowiekiem pośrodku innych ludzi, człowiekiem związanym z innymi ludźmi.

***

Wasilij Wereszczagin: Ruiny Czuguczak

Wasilij Wereszczagin: Ruiny Czuguczak

Nie wierzę już w to, co mnie otacza, uchodzę naraz w siebie, zamykam ciężkie powieki i nie poruszam się na krok.

***

Nie potrafię przewidzieć rzeczy najistotniejszych, ale może to i dobrze, bo przecież każdy z nas zaznał kiedyś w życiu radości, której nie zapowiadało zgoła nic.

***

Jean-Léon Gérôme: Widok Kairu

Jean-Léon Gérôme: Widok Kairu

Tylko ta religia, ta kultura i ta forma działania sprzyjają pełni człowieczeństwa w człowieku, kiedy wyzwalają w nim herosa, który dotychczas nie wiedział nic o swoim istnieniu. Tylko wówczas ta forma działania, i ta kultura i religia są wyjątkową prawdą człowieka.

***

Zbyt wiele mówiłem o sobie – teraz pragnę odezwać się o wszystkich.

***

Istnieje pewna wysokość w stosunkach międzyludzkich, na której człowiek oddycha pełną piersią jak uwolniony z karceru więzień.

***

To czy górnolotne słowa polityków, które zapadły w nasze serca, są czy nie są szczere, bywają logiczne bądź nie, to nie ma większego znaczenia. Jeśli przyjęły się one w naszych duszach, jak kiełkujące nasiona w glebie, oznacza to, że odpowiadają naszym potrzebom.

***

Wasilij Wereszczagin: Świątynia bramińska

Wasilij Wereszczagin: Świątynia bramińska w Udajpur

Kochać to nie znaczy spoglądać na siebie nawzajem, ale patrzyć razem w jednym i tym samym kierunku, być związanym jedną liną, wspinać się na ten sam szczyt.

***

Każdy z nas oddaje serce takiej religii, która zapewnia pełnię człowieczeństwa. Wyrażamy te same porywy różnymi, zaprzeczającymi sobie słowami. Dzielą nas metody i owoce naszych poszukiwań, ale nie dzielą nas cele – te są jednakowe.

***

Wasilij Wereszczagin: Mieszkańcy Zachodniego Tybetu

Wasilij Wereszczagin: Mieszkańcy Zachodniego Tybetu

Prawdą jest to, co czyni człowieka człowiekiem. Prawdą jest to, co upraszcza świat, a nie to, co potęguje chaos. „Prawda jest słowem, które wyzwala to, co powszechne” (A. de Saint Exupéry).

***

Kto umiera dla postępu wiedzy na świecie albo dla zwalczania chorób, ten służy życiu umierając.

***

Nienawiść jest bezcelowa: Zespala nas solidarność, niesie nas na barkach ta sama planeta, „jesteśmy załogą tego samego statku”. Jednak w samym przeciwstawianiu się cywilizacji jedna drugiej nie ma zła. Zło leży w tym, że się nawzajem pożerają.

***

Szczęście jest samouświadomieniem swojej roli we wszechświecie, chociażby najskromniejszej. Dopiero wówczas można żyć w spokoju, gdyż to, co nadaje sens życiu, nadaje także sens śmierci.

***

Wasilij Wereszczagin: Targ w Samarkandzie

Wasilij Wereszczagin: Targ przy meczecie w Samarkandzie

Proces stwarzania świata nie został jeszcze zakończony – teraz musimy zdobyć świadomość siebie i świata, przerzucić przez ciemności nagie kładki.

Antoine de Saint-Exupéry: „Tylko Duch, jeśli tchnie na glinę, może stworzyć Człowieka”.

***

Wasilij Wereszczagin: Ściana Salomona

Wasilij Wereszczagin: Ściana Salomona

Życie ducha, w przeciwieństwie do czynności umysłu, nie jest czymś ciągłym. Duch nie zatrzymuje się na zewnętrznych przedmiotach, ale z oddaniem bada ich sens, patrzy na związki, w które się łączą między sobą. Szuka oblicza ukrytego poza ich przejawami. I bywa tak, że duch przechodzi od pełni widzenia do całkowitej ślepoty na byt.

***

Śmierć jest próbą nawiązania nowego rodzaju kontaktu z myślami, przedmiotami i przyzwyczajeniami zmarłego. Jest przekierowaniem na nowo świata, który pozornie się nie zmienił, a jednak zmieniło się wszystko. Właściwie śmierć odczuwamy w chwili, kiedy potrzebujemy zmarłego i dostrzegamy jego brak; wyobrażamy sobie momenty, w których on sam by nas potrzebował i wołał. Ale on nas już nie potrzebuje i nie nalega na spotkanie.

***

Wasilij Wereszczagin: Nadbrzeżny pawilon w Radżnagar

Wasilij Wereszczagin: Nadbrzeżny pawilon w Radżnagar

Niepokój jest wynikiem utraty właściwej osobowości, jest oczekiwaniem na wiadomość, od której zależy nasze szczęście bądź rozpacz, jest wyrzuceniem w jakąś nicość. I dopóki niepewność trzyma nas w szachu, nasze uczucia i postawy są tylko „prowizorycznym przebraniem”.

***

Wasilij Wereszczagin: Motyw indyjski

Wasilij Wereszczagin: Motyw indyjski

Złe wiadomości nie wywołują niepokoju, tylko cierpienie, a to zupełnie coś innego.

***

Dziecko jest dzieckiem cierpliwie bawiącym się w swoje dziecinne gry i nie przeczuwającym, iż kształtuje w sobie pracowicie przyszłego starca.

***

Dla kościelnego miłość do Boga staje się miłością do zapalania świec. Idzie on równym, spokojnym krokiem przez kościół, i nic po drodze nie dostrzega poza kandelabrami, które zapala jeden po drugim.

© Andrzej Osiński

Published in: on 26 Styczeń 2013 at 10:25  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://andrzejosinski.wordpress.com/2013/01/26/ziemia-planeta-ludzi-i/trackback/

%d bloggers like this: