Ziemia, planeta ludzi (II)

Wasilij Wereszczagin: Nadbrzeże w Udajpur

Wasilij Wereszczagin: Nadbrzeże w Udajpur

Nasz cel nie jest od razu widoczny, gdyż nie jest to cel dla rozumu, ale raczej punkt dojścia dla ducha, ten zaś bywa uśpiony, jakkolwiek umie kochać. I to nie sen rozumu płodzi potwory, jak mniemał Goya, ale nieobecność ducha, który doświadcza pokusy, aby ulec racjom rozumu.

***

Proces poznania niewiele ma wspólnego z rozkładaniem przedmiotów na czynniki pierwsze i tłumaczenie ich jeden po drugim. Wiedza oznacza poddanie się pewnej wizji, którą można zobaczyć, jeśli się wcześniej w niej uczestniczyło.

***

Wasilij Wereszczagin: W pobliżu Sewastopola

Wasilij Wereszczagin: W pobliżu Sewastopola

Obszar świadomości człowieka jest w gruncie rzeczy minimalny i obejmuje tylko jeden problem naraz. Nie ma w nim miejsca na strategię walki, jeśli czujemy ból uderzeń.

***

Nie odczuwać żadnych pragnień, nie czuć w istocie nic. Mieć wolny czas dla siebie i pławić się w jakiejś nieograniczonej wolności – oto uczucie, które najczęściej towarzyszy zbliżającej się perfidnie śmierci, ta nieoczekiwana wolność.

***

Żyć – to rodzić się powoli i w bólach. Żyć – to unicestwiać się na skutek bezustannego wyczerpywania.

***

Wasilij Wereszczagin: Chiński namiot

Wasilij Wereszczagin: Chiński namiot

Wszystko wydaje się absurdalne i nic nie przebywa na swoim miejscu. Cały nasz świat składa się puzzli, które nie pasują jedne do drugich, jest mechanizmem wołającym o swego zegarmistrza. Powtarzam: O Zegarmistrza, a nie o materiał.

***

Wasilij Wereszczagin: Mauzoleum Tadż Mahal

Wasilij Wereszczagin: Mauzoleum Tadż Mahal

Administracja jest ślepą maszyną, która przejawia tendencje do ustawicznego udoskonalania się kosztem zwyczajnych ludzi. Im bardziej jest ona precyzyjna, tym bardziej eliminuje ze swoich trybów samodzielną działalność jednostki. W administracji doskonałej, gra ona już tylko rolę małego kółka. Podobnie jak maszyna skonstruowana dla następujących po sobie, ściśle i jednoznacznie sformułowanych czynności, tak też administracja niczego nie tworzy, tylko coraz udatniej zarządza. Stosuje jasno określone sankcje dla konkretnego błędu, i takie a nie inne rozwiązanie dla wiadomego problemu. Jednocześnie nie została skonstruowana dla stawienia czoła problemom nowym, i bez interwencji człowieka nie jest w stanie przestawić się na ich rozwiazywanie. Tym bardziej, że została stworzona właśnie po to, aby się przeciwstawiać takiej ingerencji. System zazębiających się kółek nigdy do tego nie dopuszcza.

***

Wasilij Wereszczagin: Ruiny chińskiej świątyni w Ak-Kent

Wasilij Wereszczagin: Ruiny chińskiej świątyni w Ak-Kent

Bierność jest formą rozpaczy.

***

Nic z tego, co dotyczy człowieka nie da się zważyć i wymierzyć, nic nie jest policzalne. Prawdziwa przestrzeń istnieje wyłącznie dla ducha i jest udzielana duchowi, a nie oku, będącemu organem zewnętrznym. Warta jest tylko tyle, ile warty jest język, bo właśnie „język łączy rzeczy”.

***

Wasilij Wereszczagin: Dzieci

Wasilij Wereszczagin: Dzieci

Cywilizacja jest pewnym dziedzictwem wierzeń, zwyczajów oraz wiedzy, zdobywanych powoli na przestrzeni wieków i trudnych logicznie do usprawiedliwienia. A jednak są drogami, które otwierają się przed człowiekiem i wyjaśniają się same przez się. Prowadzą istotę ludzką o tyle, o ile ujawniają przed nią jego wewnętrzną przestrzeń. Zaspokajają ją dogłębnie, nawet jeżeli nie rusza się ona z miejsca.

***

Drzewo nie posiada języka. Ludzkość ma w sobie coś z drzewa wyznając prawdy oczywiste, które nie dają się określić.

***

Wasilij Wereszczagin: Jaki

Wasilij Wereszczagin: Jaki

Śmierć nie jest oddzieleniem, ale połączeniem z wszechświatem, nie jest zgubieniem, lecz odnalezieniem się. W obliczu zagrożenia ciało traci swoją wartość i upada zarazem jego kult. Ważne się staje tylko to, czemu człowiek naprawdę służy. Dopiero wówczas zdajemy sobie sprawę, jak w gruncie rzeczy niewiele zależy nam na ciele. A przecież w chwili, w której nie rozstrzygają się sprawy ostateczne i nie wyjaśnia sens naszego istnienia, nie ma problemów ważniejszych od istnienia właśnie ciała.

***

Wasilij Wereszczagin: Drzwi Tamerlana

Wasilij Wereszczagin: Drzwi Tamerlana

Nie jest prawdą, iż boimy się śmierci – obawiamy się tylko niewiadomego, boimy się przejścia, boimy się samych siebie.  Śmierć w chwili, w której ją spotykamy, przestaje dla nas istnieć.

***

Pozycja widza niebiorącego udziału w życiu, bywa przerażająca. Aby istnieć, należy uczestniczyć.

***

Promieniować dokoła siebie spokojną wiarą.

***

Inteligencja jest warta o tyle, o ile służy miłości.

***

Wasilij Wereszczagin: Kirgiskie kibitki na rzece Czu

Wasilij Wereszczagin: Kirgiskie kibitki na rzece Czu

Każdy z nas odpowiada za wszystkich, każdy nosi na sobie ludzkie grzechy, przewiny innych ludzi.

***

Cywilizacja skarżąca się na oziębłość wiernych, oskarża samą siebie. Tak samo, gdy użala się na nienawiść niewiernych. Jej obowiązkiem jest ich zapalić, rozpłomienić żarem apostolskim, zdobyć gwałtowników i przynieść wolność zniewolonym. Ale ona już nie potrafi dzisiaj ani zapalać ani nawracać, nie umie przemienić klęski.

***

Wasilij Wereszczagin: Kobieta uzbecka w Taszkiencie

Wasilij Wereszczagin: Kobieta uzbecka w Taszkiencie

Umiemy pokazać, jaki powinien być człowiek, ale nie umiemy pokazać, kim powinien być.

***

Człowiek, który różni się ode mnie, wcale mi nie przeszkadza – raczej wzbogaca mnie.

***

Moja cywilizacja opiera się na wierze w Chrystusa, na Jego kulcie przez jednostki. W ciągu wieków starała się ukazać wielkość Chrystusa, tak jak uczyła dostrzegać katedrę poprzez kamienie. Głosiła wyższość człowieka ponad jednostką. Bo człowieka nie można określić wychodząc od innych ludzi, lecz ludzi określa się jego miarą. Jest w nim coś, co nie da wyjaśnić się materiałem, z jakiego został zrobiony, tak jak katedra nie jest zwykłym zbiorowiskiem kamieni. Jest ona geometrią oraz architekturą; to ona nadaje sens poszczególnym kamieniom, a one zostały uszlachetnione poprzez włączenie ich w katedrę. Tak samo Chrystus włącza w siebie wszystko, nawet najbardziej wykrzywione charaktery. Chrystus streszcza wszystkich ludzi, tak jak kamień inne kamienie. Trzeba przywrócić kult Chrystusa.

***

Wasilij Wereszczagin: Klasztor w skale w Ladakh

Wasilij Wereszczagin: Klasztor w skale w Ladakh

Jest rzeczą łatwą oprzeć ład jakiejś społeczności na idei poddania każdego z jej członków ustalonym raz na zawsze prawom. Można człowieka urobić tak, by na ślepo i bez protestu poddawał się przepisom prawa albo rozporządzeniom władzy. Ale nie można go nauczyć, aby się rządził sam sobą i przez to uczynić go wolnym. Wolność polega na wzroście człowieka.

***

Warunkiem powstania miłości jest pokorna ofiara. Miłość może następnie pobudzać do dalszych ofiar i przez nie odnosić wszystkie możliwe zwycięstwa. Ale pierwszy krok należy zawsze do człowieka.

***

Wasilij Wereszczagin: Moti Masjid w Agrze

Wasilij Wereszczagin: Moti Masjid w Agrze

Jest rzeczą z gruntu niedopuszczalną, aby jednostka terroryzowała masę, a także aby masa miażdżyła jednostkę.

***

Anarchia nie zapomina o kulcie człowieka, ale odnosi go wyłącznie do jednostki.

***

Wasilij Wereszczagin: Trofea

Wasilij Wereszczagin: Trofea

Zasada równości ludzi wypływa wyłącznie z kontemplacji Boga, ponieważ wszyscy jesteśmy równi wobec Niego. I tylko ta równość jest czymś zrozumiałym, ponieważ można być równym jedynie wobec czegoś. Sama równość jest pustym i pozbawionym znaczenia słowem, jeśli nie można jej z czymś powiązać.

***

Źródłem braterstwa pomiędzy ludźmi jest Bóg; ludzie są braćmi tylko w Bogu. Można być bratem wyłącznie w czymś, a jeżeli zabraknie tego spajającego ogniwa, ludzie po prostu będą żyli jeden obok drugiego, ale nie będą ze sobą powiązani.

Chrystus nakazując czcić Boga w drugim człowieku, nakazał jednocześnie czcić go w samym sobie i zostać Bożym wysłannikiem. Polecił mu zapomnieć o sobie, aby osiągnąć jawną wielkość, bo jeśli człowiek przejmie się swoją ważnością, „droga, którą powinien być, staje się zagradzającym murem”.

***

Wasilij Wereszczagin: Sala tronowa Wielkich Mogołów w forcie Delhi

Wasilij Wereszczagin: Sala tronowa Wielkich Mogołów w forcie Delhi

Miłość Boga uczyniła ludzi odpowiedzialnymi jedni za drugich i nakazała im nadzieję. Będąc wysłannikami Boga, wszyscy jesteśmy zobowiązani do zbawienia innych. I nikt nie ma prawa w to wątpić, ponieważ jesteśmy wysłannikami kogoś znacznie większego od siebie.

***

Wasilij Wereszczagin: Sad w Czuguczak

Wasilij Wereszczagin: Sad w Czuguczak

Ofiara nie jest samookaleczeniem ani pokutą. Jest aktem oddania samego siebie Bogu, od którego chcemy zależeć. I dopóki nasza cywilizacja opierała się na Bogu, zachowywała żywe pojęcie ofiary, która utwierdzała Jego w sercach. Humanizm z kolei wzgardził ofiarą, usiłując zaszczepić miłość do człowieka w słowach, a nie w czynach.

***

Zamiast głosić prawa człowieka w jednostce, zapragnęliśmy mówić o prawach zbiorowości, rozszerzyliśmy moralność kolektywu, która pomija pojedynczego człowieka. Moralność ta wymaga od jednostki bezwzględnego poddania się zbiorowości. Ale nie potrafi wyjaśnić, dlaczego zbiorowość powinna się poświęcić dla pojedynczego człowieka, dlaczego tysiąc sprawiedliwych powinno oddać życie za jednego uwięzionego niesprawiedliwie.

***

Wasilij Wereszczagin: Zwiadowcy

Wasilij Wereszczagin: Zwiadowcy

Od ludzkości, która opierała się na człowieku, stoczyliśmy się do rzędu termitiery, która „opiera się na sumie jednostek”.

***

Nie przestajemy głosić, że ludzie są równi, ale ponieważ zapomnieliśmy o człowieku, nie rozumiemy nic z tego, co głosimy. Przede wszystkim zaś nie wiemy, na czym ta równość ma być oparta, i czynimy z niej w ten sposób hasło sprecyzowane niewyraźnie, którym w dodatku nie potrafimy się posługiwać.

Wasilij Wereszczagin: Mauzoleum Gur Emir w Samarkandzie

Wasilij Wereszczagin: Mauzoleum Gur Emir w Samarkandzie

Nie przestajemy także głosić, iż ludzie są wolni, ale ponieważ zapomnieliśmy o człowieku, miano wolności przypinamy nieokreślonej samowoli, ograniczonej jedynie zakazem szkodzenia drugiemu. A przecież nie istnieje czyn, który by w jakiś sposób nie odbijał się na innych. Kto się odcina od społeczności, krzywdzi ją, a kto jest pełen smutku, zasmuca innych ludzi.

Przede wszystkim jednak nasza miłość bliźniego została źle pojęta i mija się ze swoim właściwym celem. Prawdziwa miłość jest wyrazem czci dla człowieka jako jednostki, składanej mu poprzez inne osoby, po to aby w niej wzrastał człowiek. Umiera się za naród, a nie za anonimowy tłum, umiera się „za katedrę, a nie za kamienie”, z miłości do człowieka, który jest najważniejszą podstawą wspólnoty. Odchodzi się po to, aby mógł on żyć, i miał życie w obfitości.

© Andrzej Osiński

Published in: on 2 Luty 2013 at 10:11  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://andrzejosinski.wordpress.com/2013/02/02/ziemia-planeta-ludzi-ii/trackback/

%d bloggers like this: