Posłuszeństwo ziemi

Zofia Rydet: Człowiek przede wszystkim

Zofia Rydet: Człowiek przede wszystkim

Tymczasem spoczywałem posłusznie wśród traw. Zagłębiałem się w żółte morze zbóż, runąłem jak kłoda na ziemię i długo trwałem tak bez ruchu. A kiedy słońce swymi palącymi promieniami rozjątrzyło me plecy i rozpaliło je nie do zniesienia, odwróciłem się na wznak i zasłoniłem twarz rękami, aby nie widzieć nazbyt jaśniejącego blasku. Ciężkie kłosy suchością szeleściły wokół bezwładnego ciała udręczonego troską, chmary świerszczy bezustannie ćwierkały swoją niemilknącą pieśń, upał rozjarzał niebo. Usiłowałem przypomnieć sobie jakąś książkę, ale nie byłem w stanie, w oczach zderzały się ze sobą cienie zdarzeń, w uszach świdrowały dawno zapomniane głosy, wszystko to przytłaczało me wątłe piersi. Zsunąłem bluzę i wystawiłem nagie ciało na ostre promienie słońca, wierząc, że lżej mi będzie oddychać i wzdychałem co chwila ciężko, szepcząc do siebie jakieś oderwane frazy. Odpowiadał mi lekki poszum kłosów i świergot ptactwa, granie koników polnych. Unosząc co jakiś czas głowę napotykałem mieniący się dywan łanów i sterczące w zagajniku nędzne zabudowania stacyjne. Poza tym znużoną od upału równiną zawładnęła nieogarniona pustka pod błękitnym sklepieniem nieba. I zdało mi się, iż oto sam jestem na tej ziemi, że leżę niemrawo w jej środku i nikt tu do mnie nie przyjdzie, aby rozproszyć bezgłos samotności. Nikt, nigdy.

Zofia Rydet

Zofia Rydet

O zmierzchu dobiegły mnie nawoływania, głosy zderzały się ze sobą, a jednak nic nie odrzekłem. Gorzkie łzy pociekły po moich policzkach, spływały ciurkiem po mej szczupłej twarzy. Ocierałem je nagą ręką i opierałem się o suchą i ciepłą ziemię, pragnąc rozproszyć melancholię, która mną coraz silniej szarpała. Łkałem tłumiąc westchnienia, jakby w obawie, że ktoś je usłyszy i zabroni mi płaczu. A kiedy zapadła noc dźwignąłem się powoli i powłóczyłem nogami, kierując się w stronę domu. Tam oparłszy się plecami o zimną ścianę, jeszcze długo wpatrywałem się w zboże. Aż roztopiło się w fiolecie nocy.

 ***

Życie jest sprawiedliwe i piękne, o ile jego władców nie demoralizuje władza, a niewolników – uległość. W przeciwnym razie jest ono pełne potworności i okrucieństwa, dopóki ludzkość nie zrozumie, iż jednako hańbiące jest być niewolnikiem, jak i panem.

***

Zofia Rydet: Oczekiwania

Zofia Rydet: Oczekiwania

Myśli postawiły przede mną surowy nakaz długiej, niewdzięcznej i trudnej pracy, pracy niewolnej od niewzruszonego męstwa, cichego pogodzenia się ze skromną rolą szeregowego pracownika, który usiłuje oczyścić życie gorącym płomieniem swego umysłu i serca, uwalniając je z gnijących śmieci, starych uprzedzeń i przesądów, autorytetów i nawyków.

***

Zofia Rydet

Zofia Rydet

Znalazłem się w parku miejskim, gdzie spoczywałem na ławie pod drzewem. Wiatr z wściekłością szarpał czarnymi, nagimi gałęziami, mokrymi od zimnego jesiennego deszczu. Ostatnie liście gnały nad moją głową, unoszone ku pobliskiej wąskiej rzece, ta zaś zionęła w niebo nagim i krystalicznym chłodem. Wśród żółtego jedwabiu trawy lśniła niespieszna struga, w której ze smutkiem odbijało się mgliste niebo jesieni, na niebie rozpływała się blada tarcza wynurzającego się z bieli księżyca. Słońce już dawno zanurzyło się w ciemnym odmęcie parku, a szkarłatne pasmo wieczornej zorzy przedzierało się pośród milczących zwałów chmur, jak „potok ognia w górskiej szczelinie” (M. Gorki).

***

Kto wyzwoli swój umysł z ciemności przesądów, nie wie już czym jest więzienie, gdyż potrafi usuwać mury, zmuszać je by przemówiły i oto „mury mówią za nas” (M. Gorki).

© Andrzej Osiński

Zdjęcia: http://fundacjarydet.pl/

Published in: on 11 Październik 2013 at 9:17  Dodaj komentarz  
Tags: ,

The URI to TrackBack this entry is: https://andrzejosinski.wordpress.com/2013/10/11/10419/trackback/

RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: