Lunatycy

Hermann Broch

Hermann Broch

Człowiek spowity w mundur jest przesycony świadomością wypełniania pewnego właściwego mu sposobu życia i tym samym zapewnia sobie względne bezpieczeństwo w przyrodzie. Mundur jest obrazem ustanawiania porządku w świecie i eliminowania z życia tego, co miękkie, zacierające się i płynne. Mundur zakrywa to, co w człowieku nieokreślone i delikatne i oto mężczyźnie, który codziennie przyobleka się w mundur, dana jest „druga, gęstsza skóra”. Jest ona symptomem trwalszego i właściwszego egzystowania. Człowiek zamknięty w mundurze „niczym w futerale”, pozapinany na paski i klamry, szybko zapomina o tym, co ma pod spodem a towarzysząca mu niepewność życia ulega oddaleniu bądź nawet eliminacji.

***

Hieronymus Bosch: Kuszenie św. Antoniego

Hieronymus Bosch: Kuszenie św. Antoniego (I)

Niegdyś Kościół panował jako sędzia nad ludźmi i każdy z nich miał świadomość, iż jest grzesznikiem. Teraz grzesznik osądza innego grzesznika, a wszystkie wartości na świecie padają pastwą anarchii. Szata duchownego, odcinająca się od mundurów i odzienia ludzi pełniących różne funkcje, była w przeszłości czymś nierzeczywistym w stosunku do innych szat. Teraz zaś prześwituje spod niej ziemska świeckość pragnąca czegoś pozaziemskiego. A podnoszenie tego co ziemskie na wyżyny absolutu jest zawsze romantyzmem.

***

Bywają wieczory wiosenne, podczas których zmierzch trwa daleko dłużej aniżeli wynikałoby to z astronomicznych obliczeń. Rzadka połyskliwa mgła osiada welonem na miasto i nadaje mu piętno wolnego wieczoru, który poprzedza dzień świąteczny. Światło plącze się w tej przyćmionej, szarawej mgle i tkwią w niej jeszcze jasne nici, jakkolwiek ona sama już sczerniała i przyoblekła się w aksamit.

***

Miłość jest ucieczką od własnego świata w świat drugiej osoby.

***

Hieronymus Bosch: Wóz z sianem

Hieronymus Bosch: Wóz z sianem (I)

To, co najbardziej ulotne i przemijające jest w swojej istocie prawdziwie trwałe.

***

Gra pozostaje jedyną realnością tego życia.

***

Wydaję się samemu sobie istotą, która tylko cząstką własnej egzystencji uczestniczy w przeżywanym czasie i osiągniętym wieku, podczas gdy większa część przebywa gdzieś indziej, może na innej planecie, albo w innym czasie, na przykład w dzieciństwie.

***

Błądząc w porannej mgle przez trzaskające cicho zarośla albo wspinając się wieczorem po wąskiej, wilgotnej ścieżce, czuję się wolny od wszelkiej winy. Unoszę się lekko ponad krzakami i polaną, na której tańczą roje komarów i spoglądam na kraj lasu. Otacza mnie wilgotny zapach trawy i drzewa, po których korze suną powoli mrówki. I chociaż mocno i niewzruszenie stoję na nogach, w mej duszy coś się rozbudza, co zrazu brzmi jak cicha muzyka i całe życie koncentruje się na tej jednej jedynej chwili. Czuję na barkach egzystencję minioną i tą, jaka dopiero na mnie czeka, i wydaje mi się, że dłoń matki na chwilę spoczęła na moich włosach i tkwi na niej jakby przez całą wieczność. I trwa we mnie egzystencja nieoddzielona ani pasmem czasu ani piędzią przestrzeni, pozbawiona myśli. I nigdy magiczność i ziemskość nie sąsiadowały aż tak blisko ze sobą.

***

Nikt nie jest postawiony tak wysoko, żeby miał prawo zadać śmierć drugiemu, i nikt nie jest aż tak nikczemny, aby jego dusza nie domagała się szacunku.

***

Hieronymus Bosch: Pustelnik

Hieronymus Bosch: Pustelnik

Aby zrobić miejsce wyzwalającemu i kochającemu zbawicielowi, wielu musi umrzeć i wielu być poświęconymi. I dopiero złożenie przez niego życia w ofierze, wybawia grzeszny świat do nowej niewinności.

***

Przezwyciężenie wstrętu stanowi pierwszy stopień do bohaterstwa.

***

Czy to dusza otwiera się na piękno za sprawą wolności, czy też piękno obdarza duszę przeczuciem wolności?

***

Człowiek jest skłonny sądzić, że jego postanowienia i decyzje zapadają w stanie nieograniczonej niczym różnorodności, ale są one wyłącznie oscylowaniem między ucieczką a tęsknotą, a wszelkie uciekanie i tęsknienie dotyczy przecież sfery śmierci. I w tym wahaniu się ciała i umysłu pomiędzy diametralnymi przeciwnościami zawiera się cała nasza egzystencja.

***

Świat podczas wojny tyle razy napatrzył się na heroizm, że z tego przesytu nie był już w stanie dłużej na niego patrzeć.

***

Hieronymus Bosch:  Św. Hieronim na modlitwie

Hieronymus Bosch: Św. Hieronim na modlitwie

Niezwykłe bądź wielkie mogą być tylko jednostki, nigdy zaś czasy. A nasze losy są tak samo normalne, jak to miało miejsce przed wiekami. Nasz los zbiorowy jest sumą losów jednostkowych, a każde jednostkowe życie toczy się według pewnego porządku. To, co wydarza się w życiu zbiorowym, postrzegamy jako oszałamiające, a jednak nasz los jednostkowy jesteśmy w stanie bez trudu wyjaśnić. Lecz czy jednostka jest wolna od obłędu, jaki udziela się całym społeczeństwom?

***

Przeciętny człowiek, którego życie upływa pomiędzy stołem a łóżkiem, nie ma w sobie żadnej ideologii, i dlatego łatwo ulega on ideologii nienawiści, jednej z najbardziej przekonujących, przynajmniej jeśli chodzi o nienawiść narodową bądź klasową. I wówczas życie takiej jednostki, wprzęgnięte do służby społecznej sprawie zgubnej, nabiera pozorów powszechnej wartości: „W jednym człowieku zespoleni są kat i ofiara” (H. Broch).

***

Hieronymus Bosch:  Męczeństwo św. Liberaty

Hieronymus Bosch: Męczeństwo św. Liberaty

Moje życie jest zawieszone pomiędzy porannym wstawaniem a wieczornym kładzeniem się spać jak „wiotka jedwabna nić”, pofałdowana z braku napięcia. Egzystencja taka w swej jednorodności traci nieuchronnie jeden wymiar za drugim, ba, z trudem już wypełnia wszystkie wymiary przestrzeni. Jest to w istocie życie pozbawione w dużej mierze wszelkiej substancji i być może dlatego bez znaczenia.

***

Żywię przeświadczenie, że dla danej epoki nie ma rzeczy ważniejszej od jej stylu. Każda epoka w dziejach ludzkości charakteryzuje się jakimś stylem, przede wszystkim stylem architektonicznym. I wolno ją chyba nazywać epoką jedynie o tyle, o ile nosi ona w sobie jakiś styl.

***

Hieronymus Bosch:  Raj ziemski

Hieronymus Bosch: Raj ziemski

Moje rozważania byłyby całkowicie zbędne, gdyby nie stał za nimi ważki problem, jaki wyłącznie uzasadnia wszelkie filozofowanie: strach przed nicością i przed śmiercią. Całe to zaniepokojenie doprowadza wprost do tego, że zaszywam się w swoim mieszkaniu, i nie jest niczym innym jak zwykłym strachem. Bo cokolwiek czyni człowiek, czyni to, aby kompletnie unicestwić czas, aby raz na zawsze go skasować. To kasowanie nazywa Broch przestrzenią i zaznacza, iż nawet muzyka rozciągnięta w czasie jak żadna inna ze sztuk, przeobraża czas w przestrzeń, a wszelkie myślenie odbywa się w kategoriach przestrzennych.

***

Zarówno zrozumienie jak i niezrozumienie są w jednym stopniu wyrazem ducha czasu, tak samo jak dzieło sztuki.

***

Współczesna kosmogonia nie opiera się już na Bogu, ale na ciągłym stawianiu pytania i na świadomości, że nie ma nigdzie punktu spoczynku, i że trzeba pytać coraz dalej, że nie da się wykazać ani logosu ani praprzyczyny, a każde rozwiązanie jest jedynie rozwiązaniem czasowym. W końcu nie pozostaje nic innego, jak sam akt pytania.

***

Hieronymus Bosch:  Statek szaleńców

Hieronymus Bosch: Statek szaleńców

Podstawową przyczyną zła we wszechświecie jest to, że nie oddaje się już Bogu tego, co boskie. Człowiek, niegdyś obraz i podobieństwo Boga, „zwierciadło wartości świata”, którego był nosicielem, a już nim nie jest, utracił poczucie dawnego bezpieczeństwa. Potrafi teraz nieustannie kontynuować pytanie, jaka to logika przekręciła mu cały sens i wypchnęła go w przerażającą nieskończoność. I mimo, że przesiąknięty romantyzmem i sentymentalnie tęskniący za ostoją w wierze, jest bezradny w trybach wyzwolonych przezeń wartości i nie pozostaje mu nic innego, jak poddać się – „zawodowiec pożarty przez radykalną logiczność wartości”.

***

Opuściliśmy Boga i On zostawił nas samych, tak samych, że nie możemy już się odnaleźć.

 ***

Hieronymus Bosch:  Kuszenie św. Antoniego

Hieronymus Bosch: Kuszenie św. Antoniego (II)

Jedynie dobro jest prawdziwe i rzeczywiste. Istnieje tylko jeden grzech: nie pragnąć dobra, nie chcieć poznania, nie dysponować dobrą wolą.

***

Dla prawdziwej samotności, samotności samej w sobie nie da się znaleźć ratunku w ucieczce w romantyzm czy wkroczeniu na drogę wiodącą do płci przeciwnej. Im bardziej samotny staje się człowiek, tym bardziej rozluźnia się system wartości, któremu hołdował i w orbicie którego się poruszał. Na jego postępowanie wpływają teraz czynniki irracjonalne. I będącemu z pozoru racjonalnym i zdogmatyzowanym człowiekiem coraz trudniej oddzielić dobro od zła. W jego absolutnym świecie nie ma teraz absolutnego systemu wartości, i nie ma grzeszników, „są co najwyżej szkodnicy”.

***

Czy ten czas i to rozpadające się na fragmenty życie niosą jeszcze znamiona rzeczywistości? Moja bierność rośnie z dnia na dzień, nie dlatego, aby wyczerpywało mnie borykanie się z codziennością, która jest ode mnie znacznie silniejsza, lecz dlatego, że wszędzie spotykam nierzeczywiste. Wiem, że sensu mojego życia muszę szukać wyłącznie przyjąwszy postawę aktywną, ale nikt już nie ma czasu na jedyną prawdziwą aktywność, jaką jest „kontemplacyjna aktywność filozofowania”. Usiłuję wprawdzie filozofować, lecz cóż podziało się z godnością poznania? Czyliż nie obumarła, rozpadła się na puste gesty i słowa? Ten świat został pozbawiony bycia i spoczynku, nie można w nim znaleźć równowagi, tylko rosnącą prędkość. Pęd stał się jedyną aktywnością współczesnego człowieka, z gruntu pozorną i wrzucającą go w nicość. Czy istnieje głębsza rezygnacja od rezygnacji z dobrodziejstw czasu? Człowiek nie potrafi już filozofować, metafizyka stała się „estetyczną zabawą”, wpadła w jałowy bieg, stała się domeną nudziarzy. Pozostała wyłącznie liczba i suche prawo.

***

Hieronymus Bosch:  Niesienie krzyża

Hieronymus Bosch: Niesienie krzyża

Bankructwem filozofii jest wyzbycie się przez nią wartości humanistycznych na rzecz jedynie przyrodniczych. Tożsamość myślenia i bycia zostały ograniczone do dziedziny logiczno-matematycznej, podczas gdy całą idealistyczną resztę obszaru poznawania, anulowano bądź usunięto w „niejasną sferę intuicji”.

***

Ziemski obowiązek jest „odbiciem boskiego nakazu”, a służba czemuś większemu niż się samemu jest, zobowiązuje człowieka do podporządkowania się wyższej idei, żąda od niego rezygnacji nawet z wąskiego skrawka wolności osobistej. Dobrowolne posłuszeństwo jest postawą wyznaczoną przez Boga, wszystkie inne „można uważać za niebyt”. Istnieje zatem na szczęście pewna niezniszczalna irracjonalna reszta, bez której nie może się obyć żaden system wartości.

***

Hieronymus Bosch:  Wóz z sianem

Hieronymus Bosch: Wóz z sianem (II)

Ludzie co rana śledzą wydarzenia na świecie w mediach, a dzieje się to z niemiłym uczuciem bestii łapczywie rzucających się na doniesienia, trawionych głodem faktów, a zwłaszcza faktów ozdobionych ilustracjami. Przy tym codziennie od nowa żywią oni nadzieję, że masa faktów zdoła zapełnić pustkę oniemiałego świata i oniemiałej duszy. Śledzą te wiadomości z uwagą i jest w nich strach człowieka, który od dawna budzi się w samotności, i który utracił język dawnej wspólnoty a nie odnalazł jeszcze nowego. I tak się łudzą zrozumieniem i jasnym spojrzeniem.

***

Jak wielki jest strach człowieka, który uświadamia sobie własną samotność i ucieka od własnej pamięci! Pokonany i porzucony popada w najgłębszy, czysto zwierzęcy przestrach, w lęk kogoś, kto doznaje przemocy i sam zadaje przemoc. Popada on w przemożną izolację, z której bezskutecznie usiłuje uciec, a jego rozpacz i jego depresja stają się tak wielkie, że musi on myśleć, aby nie zrobić sobie czegoś złego i żeby ujść „niewzruszonemu prawu biegu wydarzeń”. I w lęku przed ostatecznym sądem, budzi się w nim zwielokrotniona tęsknota za przewodnikiem, który „lekko i łagodnie weźmie go za rękę, zaprowadzając ład i wskazując drogę”, mistrzem, który już za nikim nie podąża, tylko idzie przodem i wznosi się coraz wyżej.

© Andrzej Osiński

Published in: on 7 Grudzień 2013 at 10:12  Dodaj komentarz  
Tags: ,

The URI to TrackBack this entry is: https://andrzejosinski.wordpress.com/2013/12/07/lunatycy/trackback/

RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: