Poeta i złoty cielec

Emil Nolde: Zesłanie Ducha Świętego

Emil Nolde: Zesłanie Ducha Świętego

François Mauriac: „Pisać – to oddawać samego siebie”.

Poeta jest tworzywem swoich własnych wierszy, oddaje przekonanie, że istotą sztuki jest „tworzenie ze swej wewnętrznej ziemi i ze swego wewnętrznego nieba” nowego lądu i nowych niebios, w których pierwotna substancja ducha zostaje przetworzona i nie jest już rozpoznawalna. Poeta tkwi we własnym dziele, i pewne przenikliwe umysły potrafią go w tym dziele wykryć, dostrzec prawdziwą twarz autora ukrytą w wytworach jego wyobraźni, tak jak mistycy dostępują Boga w widzialnym świecie obrazów i cieni.

***

Emil Nolde: Rozmowa

Emil Nolde: Rozmowa

Pisarz nie zadowala się odmalowywaniem realnego życia, on usiłuje odtworzyć wrażenia, jakie w nim to życie wzbudza; nie ogranicza się do przekazywania nagich faktów, lecz stara się ze wszystkich sił wyrazić uczucia, jakie w nim te fakty wywołują, pragnie wyrazić samego siebie.

***

Filozofia operuje zniechęcającymi aluzjami, a każdy system filozoficzny zakłada świetną znajomość wszystkich uprzednich. I podczas gdy filozofowie zajmują się zjawiskami o charakterze ogólnym, literatura koncentruje się na jednostce. Jest ona kolekcją pewnych typów, a każde dzieło literackie stanowi autonomiczne studium jakiegoś uczucia. Tak więc w tym nieprzebranym tłumie postaci nie sposób nie znaleźć istoty do nas podobnej. (więcej…)

Reklamy
Published in: on 26 stycznia 2013 at 9:20  Dodaj komentarz  
Tags: ,

Ogołocenie poety

August Sander, —

Julien Green: „Pisać cokolwiek to może najlepszy sposób podejmowania tematów istotnych, docierania najgłębiej najkrótszą drogą. Opowie się po prostu o wszystkim, co przychodzi na myśl, tak jak się nasuwają wspomnienia”.

Kilkadziesiąt nudnych esejów wyryło się na moim pociągłym obliczu, wiecznie niedomagającym i stłamszonym, udręczonym skrytymi żądzami, bezsilnym i uporczywie wyrywającym się w przestrzeń, a tak bardzo ze mną zrośniętym, że już go nawet nie poznaję i nie potrafię wypowiedzieć. I tak bez przerwy, rzetelnie i pracowicie, przeżywam troski i zmartwienia.

***

Jakież znaczenie może mieć dla mnie cudza prawda, skoro nigdy nie pokusiłem się o to, aby odszukać swoją własną?

***

Emil Nolde: Naigrawanie

Emil Nolde: Naigrawanie

Cóż ja porabiam na tym hałaśliwym i pustym świecie, błądząc jak człowiek obcy i poszukując ducha promieniującego ufnością i poddaniem? Czy jestem w stanie go uchwycić?

Georges Bernanos: „Pęta zadzierzgnięte przez nadzieję są najtrudniejsze do zerwania”. (więcej…)

Published in: on 17 listopada 2012 at 9:25  Dodaj komentarz  
Tags: , ,

Komedianci

Emil Nolde: Grupa ludzi

Emil Nolde: Grupa ludzi

Graham Greene: „Opisywałem to, co widziałem: nie podejmowałem żadnych działań – a nawet opinia jest poniekąd działaniem”.

Pragniemy mieć nieco spokoju, chcemy dystansu wobec spraw, które wciągają nas nieustannie. Pragniemy odetchnąć z dala od zgiełku, nie słyszeć wołań o pomoc, odrzucić głosy dręczonych przez świat. Chcemy zachować obojętność, chłodną obecność, postawę biernej obserwacji, nie zdając sobie sprawy, iż zapieramy się w ten sposób własnego sumienia, że zabijamy Boga w nas. Pozostając niezaangażowani, umywamy dłonie nieuniknionym gestem Piłata.

***

Emil Nolde: Grupa z dziećmi

Emil Nolde: Grupa z dziećmi

Współczesność została odarta z baśniowości i nic jak feniks nie odradza się już z popiołów.

George Byron: „Oto epoka wynalazków świeżych / Do zabijania ciał, zbawiania dusz, / Które z intencją najlepszą się szerzy.

***

Miłość bez intuicji jest martwa.

***

Jak mało naprawdę się liczymy z tym, jak szybko, zwinnie i bezimiennie przychodzi śmierć.

***

Chociaż mój rozum pragnie stanu śmierci, boję się samego jej aktu. (więcej…)

Published in: on 27 października 2012 at 10:39  Dodaj komentarz  
Tags: ,