Ziemia, planeta ludzi (I)

Wasilij Wereszczagin: Apoteoza

Wasilij Wereszczagin: Apoteoza

Pragnąłbym zrzucić z siebie raz na zawsze ciężką zbroję niedoli, poddać się jakiemuś elementarnemu znużeniu i bezwładowi, stać się po prostu zwykłym człowiekiem, który z nadzieją spogląda w okno i widzi przez nie stałą codzienność. Mógłbym wówczas bez trudu pozostać w tej miejscowości, zrazu wybranej przypadkowo, a z czasem przyswojonej wśród przypadkowej egzystencji, która się nawet daje pokochać.

***

Wasilij Wereszczagin: Arab na wielbłądzie

Wasilij Wereszczagin: Arab na wielbłądzie

Odnoszę wrażenie, że poza kilkoma postaciami ludzkimi poruszającymi się w jedną i drugą stronę wzdłuż murów kamienic, w istocie nie widzę nic. To miasto tchnie jakąś niezrozumiałą nieruchomością, broni niczym sekretu przelewających się przez jego nurty namiętności, skrywa intymność swego życia.

***

Wpatruję się w ciemność nocy odsłaniającą losy człowieka, jego wołania i niepokój, i w każdej gwieździe spostrzegam jakiś odosobniony dom, czyjeś milczenie i obecność. (więcej…)

Reklamy
Published in: on 26 stycznia 2013 at 10:25  Dodaj komentarz  

Poeta i życie wewnętrzne

Pablo Picasso, ---

Pablo Picasso, —

Ludzie namawiają mnie do opisania historii mojego życia. Cóż jednak miałbym do opowiedzenia, skoro nie brałem doniosłego udziału w wydarzeniach, nie byłem nawet ich naocznym świadkiem? Byłyby to dzieje człowieka, który przez znaczną część życia z upodobania i powołania skupiał swoją uwagę tylko na samym sobie, zamiast na niewiarygodnych powikłaniach świata. Historia tej uwagi będzie opisem namiętności, przemijających myśli i marzeń, których nie zdołam oddzielić od własnej natury, tysiącznych zabiegów inteligencji, uczuciowości oraz woli. Powiem o sobie wszystko albo nic – taki to będzie monolog.

***

Pablo Picasso, ---

Pablo Picasso, —

Zostałem ukształtowany przez moją lekturę, a jednocześnie wycisnąłem własne piętno na książkach, które odegrały istotną rolę w moim życiu. Mówiąc o nich, przemawiam zarazem o sobie. Dzięki temu utwory te zawierają moje najbardziej utajone dzieje, to jest to, jakim byłem niegdyś, jakim mnie zachowała pamięć.

***

Geniusz polega na rozdawaniu z siebie swojego własnego wszechświata. Posiada on dar przeobrażania życia, który nie liczy się z pozorami, wyczarowuje tajemniczy świat, którego jest wyłącznym mieszkańcem. (więcej…)

Published in: on 26 stycznia 2013 at 9:36  Dodaj komentarz  
Tags: ,

Poeta i złoty cielec

Emil Nolde: Zesłanie Ducha Świętego

Emil Nolde: Zesłanie Ducha Świętego

François Mauriac: „Pisać – to oddawać samego siebie”.

Poeta jest tworzywem swoich własnych wierszy, oddaje przekonanie, że istotą sztuki jest „tworzenie ze swej wewnętrznej ziemi i ze swego wewnętrznego nieba” nowego lądu i nowych niebios, w których pierwotna substancja ducha zostaje przetworzona i nie jest już rozpoznawalna. Poeta tkwi we własnym dziele, i pewne przenikliwe umysły potrafią go w tym dziele wykryć, dostrzec prawdziwą twarz autora ukrytą w wytworach jego wyobraźni, tak jak mistycy dostępują Boga w widzialnym świecie obrazów i cieni.

***

Emil Nolde: Rozmowa

Emil Nolde: Rozmowa

Pisarz nie zadowala się odmalowywaniem realnego życia, on usiłuje odtworzyć wrażenia, jakie w nim to życie wzbudza; nie ogranicza się do przekazywania nagich faktów, lecz stara się ze wszystkich sił wyrazić uczucia, jakie w nim te fakty wywołują, pragnie wyrazić samego siebie.

***

Filozofia operuje zniechęcającymi aluzjami, a każdy system filozoficzny zakłada świetną znajomość wszystkich uprzednich. I podczas gdy filozofowie zajmują się zjawiskami o charakterze ogólnym, literatura koncentruje się na jednostce. Jest ona kolekcją pewnych typów, a każde dzieło literackie stanowi autonomiczne studium jakiegoś uczucia. Tak więc w tym nieprzebranym tłumie postaci nie sposób nie znaleźć istoty do nas podobnej. (więcej…)

Published in: on 26 stycznia 2013 at 9:20  Dodaj komentarz  
Tags: ,

Pius XI. O królowaniu Chrystusa

Pius XI

Pius XI

W encyklice „Ubi Arcano Dei” (1922), inaugurującej siedemnastoletni pontyfikat, papież Pius XI ubolewa: „Ponieważ usunięto Boga i Jezusa Chrystusa z dziedziny praw i spraw państwowych, ponieważ nie od Boga już, ale od ludzi wywodzono początek władzy, dlatego stało się, że zburzono fundamenty pod tą władzą, ponieważ usunięto główną przyczynę, dlaczego jedni mają prawo rozkazywać, a drudzy obowiązek słuchać. Dlatego społeczność ludzka musiała doznać wstrząśnięcia, bo nie ma już żadnej trwałej i silnej podstawy”.

Zastanawiając się nad najistotniejszymi przyczynami nieszczęść i dramatycznych zmagań przygniatających ludzkość, Ojciec święty jednoznacznie ustalił, iż wypływają one z otwartego wzgardzenia przez świat osobą i nauką Jezusa Chrystusa, usunięciem Jego imienia i prawa z dziedziny własnych obyczajów i życia prywatnego, publicznego i rodzinnego. Jednocześnie zaznaczył, iż w przyszłości nie zaświta nadzieja pokoju pomiędzy narodami, o ile tak jednostki, jak i państwa nadal będą stronić i zaprzeczać panowaniu Zbawiciela wśród ludzi, dopóki pokój Chrystusowy nie będzie odnaleziony w Królestwie Bożym, a panowanie Jezusa przywrócone. Zaznaczył przy tym, iż ci, którzy wzgardzili królowaniem Boga, stali się jakby wygnańcami z jego Państwa, i utracili posłuszeństwo.

Hieronymus Bosch: Adoracja Magów

Hieronymus Bosch: Adoracja Magów

Jako antidotum rozprzężenia i upadku, w dokumencie „Quas primas” (1925), papież Pius XI zaproponował wprowadzenie święta Jezusa Króla na ziemi, oraz wyłożył naukę o Jego królowaniu. I tak, Jezus Chrystus jest władcą w znaczeniu przenośnym, nad umysłami, ludzką wolą oraz sercami, a to z powodu najwyższego stopnia dostojeństwa, przez które wyprzedza On i przewyższa wszystkie stworzenia. Chrystus króluje w umysłach ludzi, a to dla głębi własnego umysłu i rozległości swojej wiedzy, lecz także przez to, iż jest najczystszą prawdą, od której ludzie powinni czerpać i adekwatnie ją przyjmować. Dalej, Chrystus króluje w ludzkiej woli, ponieważ tylko w Nim nieskazitelna wola człowiecza w sposób najdoskonalszy poddała się woli Bożej, ale także dlatego, że wpływa On natchnieniami na naszą wolną wolę, rozpłomieniając ją do rzeczy najszlachetniejszych. Wreszcie jest Chrystus niepodzielnym władcą serc dla swojej przewyższającej wszystko miłości, dla łagodności i tkliwości, z jaką przyciąga chore dusze. Żaden bowiem człowiek, żadna inna istota na ziemi, nie była i nie będzie ukochana do tego stopnia przez ludy, co Jezus. (więcej…)

Published in: on 5 stycznia 2013 at 10:00  Dodaj komentarz