Dziennik Claudela (IV)

Paolo Veronese: Ukrzyżowanie

Paolo Veronese: Ukrzyżowanie

Bóg stworzył niebo i ziemię po to, aby mu wiernie służyły, to znaczy po to, aby go naraz znać i kochać.

***

Jezus nie zwyciężył świata odwracając się od niego plecami – On go pokonał wznosząc się ponad niego i pokazując mu jego istotę w sobie. Nie po to przyszedł na ziemię, aby pozwolić jej na ostatnie słowo.

***

Paolo Veronese: Adoracja Magów

Paolo Veronese: Adoracja Magów

Paul Claudel spostrzega, że Pismo Święte nie jest zwyczajnym zbiorem praw, ale wspaniałą budowlą, którą należy nie tylko wielbić, ale w której potrzeba zamieszkać, i dla której świat jest stworzony, by ją podpierać i ozdabiać.

***

Syn jest autentycznym dobrem przekazanym nam przez Ojca, tym, w którym On sobie upodobał.

***

Psalmista przebiega papier ruchem podobnym do pióra, pozostawiając za sobą trwałe i niezniszczalne znaczenie. (więcej…)

Published in: on 16 marca 2013 at 10:01  Dodaj komentarz  
Tags:

Dziennik Claudela (III)

Gustaw Doré: Piekło

Gustaw Doré: Piekło

A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: «Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło»” (J 6,12), aby nie rozproszyły się nadaremno cząstki nauki chrześcijańskiej pozostałe u agnostyków i protestantów.

***

Claudel porównuje postęp, który robimy dzięki własnym wysiłkom do pracy wioseł, a rozwój, który zawdzięczamy interwencji Ducha Świętego, do pracy żagla. Przyrównuje Pismo święte do negatywu, który prześwietlony światłem wiary, odbija na duszy ludzkiej pozytyw.

***

Gustaw Doré: Dante

Gustaw Doré: Dante

Człowiek mógł się rozgościć w raju wyłącznie pod warunkiem, że wyrzeknie się wiedzy o różnych sprawach, i że nie będzie kontemplował zła, ani się w nim rozsmakowywał. A jednak drzewo poznania dobrego i złego nieustannie kusi pielgrzymujących do raju i łudzi swoim szczególnym aromatem.

***

Wiedza odpowiada na pytanie „jak”, a więc odwraca się od Stwórcy, pragnie spoglądać na stworzenie, podczas gdy Bóg nie chce, aby na nie patrzono, gdyż ciekawość „jest zamachem na wstydliwość Bożą”. (więcej…)

Published in: on 16 marca 2013 at 9:22  Dodaj komentarz  
Tags: ,

Rilke. Nadczułość istnienia (I)

Tony Ray-Jones, ---

Tony Ray-Jones, —

Nigdy w życiu nie byłem w stanie sobie uświadomić, ile dokoła istnieje twarzy. Przybywa coraz więcej ludzi a wraz z nimi pojawiają się na świecie kolejne twarze, więcej twarzy, gdyż każda z istot ludzkich szczyci się posiadaniem ich kilku. Są bowiem ludzie, który jedną twarz noszą latami; zużywa się ona niepomiernie, łamie w pęknięciach zmarszczek, toksycznie brudzi i „rozłazi się jak rękawiczki noszone w podróży” (R. M. Rilke). To są ludzie oszczędni, najprostsi; nie zmieniają swej twarzy nawet wtedy, gdy ta wymaga czyszczenia. Twierdzą, że jest wystarczająco dobra, a któż im dowiedzie, że może być inaczej? Lecz skoro mają kilka twarzy, co czynią z tymi pozostałymi? Zapewne je przechowują i zatrzymują dla swoich dzieci…

Raoul Dufy, ---

Raoul Dufy, —

Z kolei inni ludzie niesamowicie szybko przebierają twarze, nakładają je jedna po drugiej, aż do zupełnego wyczerpania zapasu. Wydaje się zrazu, że zapas ten wystarczy im na długie lata, a oto ledwie wkraczają w wiek dojrzały, i już przed nimi twarz ostatnia. Jest w tym z pewnością pewien tragizm, albowiem ludzie ci nie przywykli do oszczędzania twarzy, i teraz nosząc tę ostatnią, stwierdzają nagle, iż po tygodniu jest już ona zużyta i „w wielu miejscach cienka jak papier”. Wszystko, co pozostaje to zmarnowany podkład i nędzne resztki starej twarzy, z którą bezczelnie się obnoszą, nie wiedząc co w ogóle począć. (więcej…)

Published in: on 27 grudnia 2012 at 9:50  Dodaj komentarz  
Tags: , , ,

Rilke. Bezgłos samotności

Rainer Maria Rilke

Rainer Maria Rilke

Nie można wysłowić wszystkiego, co się nam przydarza; zbyt wiele przeżyć tkwi w przestrzeni, której nie naruszyło żadne słowo. A wydarzenia, które najtrudniej zwerbalizować, są tajemnymi dziełami sztuki, osobnymi egzystencjami wiodącymi swój wdzięczny byt gdzieś obok nas i przeżywającymi nas z kretesem.

Paul Claudel: „Poza wiecznością jest tylko ruch albo czas; poza jednią jest tylko liczba albo przestrzeń”.

***

Moje teksty nie mają czegoś szczególnego, ani własnego charakteru, ale kryją w sobie potencjał: skromne zarodki czegoś osobistego. To coś szuka uparcie dla siebie wyrazu w słowie i pieśni, i w melodii. I rodzi się w nim więź z kimś samotnym.

***

Max Ernst, ---

Max Ernst, —

Nikt, ale to nikt nie jest w stanie skierować do mnie właściwej porady; nikt nie potrafi mi nigdy pomóc. A zatem muszę wniknąć w siebie, ponownie zgłębić to, co popycha mnie do pisania, zbadać korzenie tej twórczości aż do pokładów mego serca. Powinienem sam sobie odpowiedzieć na pytanie, czy musiałbym zejść z tego świata, gdyby nie dane mi było pisać. A przede wszystkim zapytać siebie w najgłębszym spokoju nocy: czy muszę pisać? I jeśli ta odpowiedź brzmiałaby twierdząco, to trzeba mi będzie zbudować na niej całe dalsze życie o każdej porze, w najbardziej nikłej chwili czasu; poświadczyć to pragnienie, przekonwertować dalsze dzieje w czystość natury i stać się jako pierwszy człowiek, który przeżywa, widzi, kocha bez złudnych zasłon, bez chytrości. (więcej…)

Published in: on 8 grudnia 2012 at 9:28  Dodaj komentarz  
Tags: , , , ,

Dziennik Claudela (II)

Paul Claudel

Paul Claudel

Zacheuszu zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu” (Łk 19, 5)

Aby obejrzeć Pana, trzeba natychmiast zejść z grzędy, na której siedzi Zacheusz, i na którą wdrapaliśmy się skwapliwie na poły ciekawi, na poły zawiedzeni. Aby odnaleźć Boga nie trzeba kroczyć pod górę; wystarczy postawić nogi na naszej ziemi obiecanej, a On zagości i to zaraz.

***

„Nie mam czasu”: Drzewo, które nie mogło Jezusowi dać swych owoców, usycha nagle, do korzeni.

***

Józef Mehoffer: Droga krzyżowa I

Józef Mehoffer: Droga krzyżowa I

Chrystus przekracza wszystkie drzwi, także te zamknięte przez nasze niedowiarstwo, pychę i skąpstwo, rozpustę i rozpacz. I oto nagle jest wśród nas; czujemy Jego obecność, Jego rozkoszne tchnienie. Jest to oddech Słowa poprzedzającego wszelką mowę.

***

A światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła” (J 1, 5).

To nie Bóg stworzył ciemności. To uczyniła światłość, przez fakt, że nie została przyjęta: „Gwiazda Lucyfer, która świeci wieczorem i rano” (Paul Claudel). (więcej…)

Published in: on 28 listopada 2012 at 12:03  Dodaj komentarz  
Tags: ,

Dialogi z Bernanosem (I)

Pablo Picasso, ---

Pablo Picasso, —

Pisząc te słowa jestem nie tylko szczery aż do bólu, ale naprawdę zdecydowany zwierzyć się ze wszystkiego. Kiedy jednak odczytuję je na powrót, chłonąc ich treść i materię, wszystko wydaje się dziwaczne, egzaltowane, kuriozalne. I nawet stąd widzę malującą się na twarzach czytelników pobłażliwą ironię.

***

Brassai, ---

Brassai, —

Nie dokonała się w moim wnętrzu żadna istotna przemiana, ani tym bardziej żaden przewrót, tylko szeroko otwierają się moje oczy, a wszelkie uczucia teatralności i przesady śmieszą niepomiernie. Niekiedy chełpię się sceptycyzmem, co nie wydaje się zbyt słuszne i kpię z przedmiotów, które mnie wzruszają. Z pewnością brak mi pola do popisu oraz okazji do prawdziwie szczerych rozmów; przychodzą mi one z trudem wobec upartej samotności. Odnoszę wrażenie, iż nasze wynurzenia powinny się odbywać wyłącznie w odruchu serca i miłości, lecz gdzie je dzisiaj znaleźć? I jak swobodnie rozprawiać o śmierci, którą zostałem napiętnowany przez niepokorne choroby dzieciństwa? Troska i uważanie na siebie stały się od tej pory moją drugą naturą, a najlżejsze niedomaganie prezentuje się w mych oczach jako herold ostatniej przypadłości. I to jest źródło bezustannych stękań i niekończących się złych nastrojów, które mnie rzadko odstępują. (więcej…)

Published in: on 28 listopada 2012 at 10:34  Dodaj komentarz  
Tags: , , ,

Wielka Wojna Jakuba Thibault (I)

August Sander, ---

August Sander, —

Skoro z rozmysłem wytworzono to, co lekarze definiują psychozą, skoro już obudzono w człowieku niemy niepokój i trwogę, to popchnięcie go w stronę aktów najpotworniejszych jest tylko czynem bez znaczenia.

Paul Claudel: „Jedyny sposób uszczuplania naszej wyobraźni: odmawiać jej pokarmów”.

***

Hospicjum: Za każdym przepierzeniem czyjeś zbolałe ludzkie ciało rzuca się w otchłań, wzdycha, jęczy i literuje piekło godzin, bez przytomności, bez nadziei.

Paul Claudel: „Panie, to mnie wśród upadku trzeciego mocno trzymałeś w ramionach, kiedyś leżał na plecach, twarz ku niebu zwracając”.

***

Pieter Brueghel Starszy: Gry dziecięce

Pieter Brueghel Starszy: Gry dziecięce

Przeklęci, którzy głoszą opinię, że wojna jest koniecznością higieniczną, naturalną biologią, godną pożałowania acz konieczną, a w każdym razie nieuniknioną.

Przeklęci, którzy siejąc te poglądy, nie kiwną palcem, aby walczyć, aby rzetelnie podjąć oręż. (więcej…)

Published in: on 12 lipca 2012 at 8:55  Dodaj komentarz  
Tags: , , ,

Jean Guitton. Analekta (I)

El Greco: Zmartwychwstanie

El Greco: Zmartwychwstanie

Elias Canetti: „Przewidywania poetów są zapomnianymi przygodami Boga”.

Najoczywistsze i najbardziej wartościowe księgi świeckie są rozproszonym Pismem Świętym, tym wtórnym na pozór objawieniem, uzasadnionym o tyle, jeśli zostały stworzone ręką ludzi owładniętych Duchem; istot które nie wypowiadają się w służbie impulsu, ale na skutek głębszego natchnienia i zawezwania z innej strony.

Z kolei Paul Claudel: „Olbrzymia różnica między Biblią a książkami największych spośród geniuszów ludzkich. Nie otwieram nigdy Biblii, nie odczuwając rewerencji i trwogi. Wrażenie solenności, majestatu, bezmiaru, jak na widok rozgwieżdżonego Nieba”.

***

Człowiek pragnący zgłębić tajniki tego świata, nie może ograniczyć się do słuchania ludzkich zwierzeń, których żałosnym przedłużeniem stały się publiczne debaty i wypowiedzi, zaśmiecające szpalty gazet i deprawujące sztukę.

El Greco: Wypędzenie przekupniów ze świątyni

El Greco: Wypędzenie przekupniów ze świątyni

Wynurzenia owe nie są bardziej wewnętrzne czy zaprawione większą szczyptą metafizyki od dzieł pisarzy przeszłych epok, ponieważ bez najmniejszego skrępowania odsłaniają kiepskie przeżycia i udręki, pozorne blizny i nieszczęścia, a także głupstwa wtórujące winom, lecz win tych przecież nie oskarżają.

Wszystko, co można o nich rzec, to, że są „odźwiernymi królestwa ciemności” (J. Guitton), których nazwisk nie sposób wymieniać, by nie znalazły w nas rezonansu. (więcej…)

Published in: on 1 czerwca 2012 at 9:32  Dodaj komentarz  
Tags: ,

Dziennik Claudela (I)

Paul Claudel

Paul Claudel

Współczesna wiedza, pyszna i wzbudzająca trwogę, konsumuje odpadki i martwe hipotezy, zmrożone i zeschnięte niczym latorośl w grudniu; celebruje żałobne resztki, sądząc, iż są to łakocie.

Claudel: „Oko powinno wystrzegać się kurzu, a noga – przeciwnie, nie lękać się go”.

***

Drogi Boga są straszliwe – dochodzi do wniosku Paul Claudel – Jeśli poprosisz Go o coś, trwóż się być wysłuchanym”. Ale nie są okrutne w tym sensie, jaki nam w nowoczesnym świecie z miejsca przychodzi na myśl. Nie są boleścią na skutek braku akceptacji czy nieuwzględnienia naszych próśb.

Jakże byłoby to możliwe, skoro modlitwa dysponuje mocą czyniącą słowo ludzkie potężnym, może potężniejszym od słowa Boga. „Bóg bowiem – pisze św. Jan Chryzostom – oddziałuje na stworzenia, człowiek oddziałuje na Boga”. On zaś udziela darów hojnie, to znaczy czerpie z nich pełnymi garściami, i ofiaruje znacznie więcej, aniżeli byliśmy w stanie oczekiwać, a to ponieważ „Jego bogactwa są nieprzebrane; im więcej daje, tym więcej pozostaje Mu do dawania” (Alfons Liguori).

Gustave Doré: Piekło (XXII)

Gustave Doré: Piekło (XXII)

Całą noc kontemplowałem te słowa, zastanawiając się gdzie tkwi błąd; dlaczego ja okazałem się tak niegodny, a może nazbyt wymagający i łapczywy dla oszacowania Bożych darów. Z pewnością brakło mi wiary, tej niezłomnej woli zawierzenia komuś, która jest czystą „esencją niezawodności modlitwy” (Tomasz de Villeneuve). (więcej…)

Published in: on 31 Maj 2012 at 10:16  Dodaj komentarz  
Tags: ,

Stawka o Grahama Greene’a (I)

Graham Greene

Graham Greene

Zemsta, na równi z nagrodą, jest tylko ludzką rozrywką.

***

Życie jest serią skomplikowanych posunięć taktycznych o niepojętym przeznaczeniu, tak skomplikowanych, jak ustawienie rzymskich kohort; zachodzi zazwyczaj pośpiesznie, z nie posłanego łóżka bądź znad zapełnionego brudem zlewu. Życie nie pozwala na myślenie o strategii bardziej rozległej i konkretnej.

***

Wbrew panującym przypuszczeniom, nałóg można utracić równie łatwo, jak traci się cnotę, ważąc się zaledwie na jeden krok od ustalonej linii postępowania.

***

Henri Cartier Bresson, ---

Henri Cartier Bresson, —

Świat trwa w poruszeniu, bacząc na idee przepływające wartkim nurtem. A mimo to istnieje zawsze miejsce, wciśnięte klinem pomiędzy dwie wieczności; ziemia będąca solą w oku i ustawicznie pustoszona, gdzie świat nie kroczy wcale naprzód, a idee pozostają niezmienne, potykając się o nieugiętą pobożność.

Paul Claudel: „Historia jest jak msza, w której toku Bóg odwraca się od czasu i powiada >Dominus vobiscum<”. (więcej…)

Published in: on 31 Maj 2012 at 10:04  Dodaj komentarz  
Tags: , , ,