Zły sen

Max Ernst, ---

Max Ernst, —

Całymi garściami bezwzględnie wyrywamy dni z kalendarza, wyrzucamy je zaledwie utracą nieco świeżości, tak aby posiadać nowe. I nikt nawet nie pomyśli, aby uczciwie sprawdzić sumę.

***

Wszystkie wojny są bratobójcze – tylko bracia potrafią naprawdę zabijać.

***

Max Ernst: Listonosz Cheval

Max Ernst: Listonosz Cheval

Słaba wola pozostająca w zgodzie z równie słabymi nerwami nie jest w stanie zrobić ze mnie ani przyjaciela ani wroga. Tak, nie przybyłem do tego miasta, aby je zdobyć, a raczej ze skrytą nadzieją, że sam zostanę zdobyty, że znajdę wreszcie mego pana. I dzisiaj nie wystarcza mi już jak niegdyś, odnajdywanie na innych twarzach dowodów sympatii, odrobiny opiekuńczego zrozumienia, życzliwej pobłażliwości. Dzień w dzień, niestrudzenie szukam widm niewiele trwalszych niż obrazy moich marzeń, i nie wiadomo kiedy pozwoliłem odebrać sobie młodość. (więcej…)

Published in: on 2 lutego 2013 at 9:38  Dodaj komentarz  
Tags: ,

Rilke. Bezgłos samotności

Rainer Maria Rilke

Rainer Maria Rilke

Nie można wysłowić wszystkiego, co się nam przydarza; zbyt wiele przeżyć tkwi w przestrzeni, której nie naruszyło żadne słowo. A wydarzenia, które najtrudniej zwerbalizować, są tajemnymi dziełami sztuki, osobnymi egzystencjami wiodącymi swój wdzięczny byt gdzieś obok nas i przeżywającymi nas z kretesem.

Paul Claudel: „Poza wiecznością jest tylko ruch albo czas; poza jednią jest tylko liczba albo przestrzeń”.

***

Moje teksty nie mają czegoś szczególnego, ani własnego charakteru, ale kryją w sobie potencjał: skromne zarodki czegoś osobistego. To coś szuka uparcie dla siebie wyrazu w słowie i pieśni, i w melodii. I rodzi się w nim więź z kimś samotnym.

***

Max Ernst, ---

Max Ernst, —

Nikt, ale to nikt nie jest w stanie skierować do mnie właściwej porady; nikt nie potrafi mi nigdy pomóc. A zatem muszę wniknąć w siebie, ponownie zgłębić to, co popycha mnie do pisania, zbadać korzenie tej twórczości aż do pokładów mego serca. Powinienem sam sobie odpowiedzieć na pytanie, czy musiałbym zejść z tego świata, gdyby nie dane mi było pisać. A przede wszystkim zapytać siebie w najgłębszym spokoju nocy: czy muszę pisać? I jeśli ta odpowiedź brzmiałaby twierdząco, to trzeba mi będzie zbudować na niej całe dalsze życie o każdej porze, w najbardziej nikłej chwili czasu; poświadczyć to pragnienie, przekonwertować dalsze dzieje w czystość natury i stać się jako pierwszy człowiek, który przeżywa, widzi, kocha bez złudnych zasłon, bez chytrości. (więcej…)

Published in: on 8 grudnia 2012 at 9:28  Dodaj komentarz  
Tags: , , , ,

Poeta opowiada się za egzystencją

Max Ernst, ---

Max Ernst, —

André Gide: „Ta książka to owoc pełen piołunu; jest podobna do pustynnych arbuzów, które wyrosłe w miejscach nasyconych wapnem, pozostawiają spragnionym dotkliwsze niż oparzenia pragnienie”.

I.

Nie jestem smutny ani wesół. Sądzę, że to tutejsza aura napawa nieokreśloną egzaltacją, wprowadzającą w stan tyleż odległy od wesołości, co od zmartwienia. Być może stan ów zwie się szczęściem, ale moje niezdecydowanie w tym przedmiocie, niejasność będąca pewną oznaką uwielbienia, o ile nie oddanej sobie samej światłości, nie pozwalają na stanowczą konkluzję. Ale i ona nie jest tutaj potrzebna, gdyż nie pragnę innej pomocy poza możliwością stwierdzenia prawdy i cierpliwością jej wysłuchania.

Max Ernst: Oedipus Rex

Max Ernst: Oedipus Rex

Po cóż o tym mówić? Otóż nie posiadając przyjaciół, nie posiadając w istocie siebie samego, wybrałem egzystencję pełną wspomnień i nigdy nie przyszło mi na myśl, że można kiedyś żyć inaczej. Co pozostało z owych wspomnień? Są nieme. Nie znając siebie, dawno przestałem już pojmować, gdzie przebywam; widzę jedynie jak słabo pochyla się nade mną życie i rozpaczliwie brak mi miłości, sedna dni. Śmierć mnie musnęła zimnym tchnieniem, a jednak żyję, nadal trwam.

Dryfuję jak rozbitek na falach, co nagle spostrzegł obce światło; czuję, iż budzi ono we mnie krew. Jestże więc Miłość, co ocala? Jest gdzieś Istota wobec nas? (więcej…)

Published in: on 12 lipca 2012 at 11:23  Dodaj komentarz  
Tags: ,

Zmierzch bożyszcz. Potrawka z Nietzschego (I)

Friedrich Nietzsche, 1862

Friedrich Nietzsche, 1862

Istnieje znacznie więcej bożyszcz, niż bylibyśmy w stanie podejrzewać.

* * *

Arystoteles zwykł mniemać, iż trwanie w samotności jest uwarunkowane wyłącznie istnieniem w postaci zwierzęcej, bądź nad-istnieniem w roli Boga. A gdybyż zespolić te casusy i egzystować jako filozof?

* * *

Dzikość jest niezłą formą wytchnienia od duchowości.

* * *

Najistotniejsza zasada miłości bliźniego: Najpierw pomagasz sobie samemu, potem spostrzegasz ze zdumieniem, jak licznie tobie pomagają inni.

* * *

Max Ernst: Europa po deszczu

Max Ernst: Europa po deszczu

Szukając nazbyt usilnie istot wielkich, znajdujesz cienie ideałów. (więcej…)

Published in: on 30 Maj 2012 at 8:20  Dodaj komentarz  
Tags: ,